Noo tyle, że nie wszyscy np potrzebują i robią histero a to u nich koszt pewno z 2 tysi ponad. Do tego leki np. Ja ma do stymulacji refundowane, więc trochu mniej liczę. Dlatego się trochę zdziwiłam. Mnie i tak się opłaca bo ja tyle za 1 stymulację i 4 transfery zabuliłam(dwa razy badania, bo już straciły ważność)30 tys juz wlozylam ze wszystkiim. Wizyty kwalifikujace ,wszystkie badania,wirusologia, histeroskopia itd itd meza badania,przeleczona ureoplasma i oczywiscie z lekami. Zbieram rachunki i podliczam wszytko. Program zaproponowal lekarz bo powiedzial ze procz nie droznych jajowodow moje amh 1,55 szalu nie robi a maz nie mial ani jednego plemnika w klasie A. Powiedzial ,ze mamy sie naszykowac na kilka prob. Jak nam sie uda w 1 cyklu to zwracaja 3900.
to jak nic musi być Paulinka