reklama

Kto po in vitro?

reklama
Sznurki - mnie brzuch pobolewał przez 2 pierwsze miesiące. Teraz praktycznie to ustało i nic mnie już nie ciągnie. Uważam, że zrobiłam błąd, że na początku nie chciałam brać zwolnienia. Uznałam, że ciąża ma taki swój urok - ale teraz widzę, że można się czuć inaczej i wcale nie musi nic boleć i ciągnąć. Powoli dojrzewam do myśli o powrocie do aktywności, ale sprawdzam, na ile mogę sobie pozwolić, by pobolewania nie wróciły.
 
masz racje Misia1974 z tym zwolnieniem, ja mam prace siedzaca, ale w niestety w durnej pozycji.. ciagle zgiety brzuch i np kiedy czekalam na @ to praca byla dla mnie katorgą. teraz przy takich w sumie dosc mocnych bolach podbrzusza i ledzwi nie dalabym rady..
no moze ze 2 klientki obsluzyc i umarłabym ;-)
całe szczescie mam pomoc w siostrze i ona mnie zastepuje. bidulka ma urwanie glowy w pracy a ja leze na kanapie i trenuje kciuka ! hihi ;-)

acha i DZIEŃ DOBRY!
MIŁEGO DNIA WSZYSTKIM KOCHANE!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry