reklama

Kto po in vitro?

Ja w mojej klinice czekałam chyba aż 9 tygodni na wynik, szok. I kilka razy poganiałam lekarkę co z wynikami, bo byłam już w trakcie stymulacji. Wyniki dostałm dzień przed punkcją, masakra jakas ale było wszystko ok
My robilismy karitypy i cftr oraz jeszcze jakis jeden azf czy cos takiego bo byl w pakiecie i wyszlo nam 1200 lacznie, zamawialismy ze strony testydna. Wyniki przychodza od nich naprawde szybko, chyba ok 3tyg.
 
reklama
Mam jeszcze 3 blastki. Nie wiem co jest u mnie wskazaniem , oprócz 1 niedrożnego jajowodu niby wszystko w porządku. Przyczyna musi być gdzieś głębiej, tylko jest jeszcze nie odkryta. Może na grudniowej histeroskopii się coś wyjaśni - w sumie to chciałabym żeby coś znaleźli, wtedy chociaż by było wiadomo gdzie jest problem. Dziękuję za ciepłe słowa
Dopiero nadrabiam forum. A immunologia przebadana? Insulina? Jak sie stymulowałaś?
 
Dopiero nadrabiam forum. A immunologia przebadana? Insulina? Jak sie stymulowałaś?
Immunologia znaczy dr Paśnik? Nie byłam u niego jeśli o to chodzi, ale moja lekarka mi powiedziała żeby o tym w przyszłości pomyśleć. A z insuliną to o co chodzi? Trochę zielona jeszcze jestem w niektórych tematach ale dzielnie nadrabiam dzięki forum.
Do stymulacji miałam leki Bemfala, Menopur i Orgalutran. Nie było jakichś problemów z pęcherzykami
 
Źle się wyraziłam. Zrozumiałam, że na usg był widoczny zarodek u Ciebie .
Ale jeśli jesteś przed badaniem dopiero to spokojnie, każda z nas ma takie obawy, najpierw czy pojawi się beta wysoka, później, czy bedzie zarodek w jaju plodowym a następnie czy serce bije :) jeśli beta przyrasta prawidłowo, to nie ma podstaw do niepokoju :) kiedy masz wizytę?
Tak naprawdę to jeszcze nie wiem. W poniedziałek mam ostatnia weryfikacje bety ( w 13 dniu dla kliniki ) dwie już mam za sobą i przyrost prawidłowy. Wtedy tez dowiem się kiedy wizyta. Teraz rozumiem ☺️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry