reklama

Kto po in vitro?

reklama
Madzialenak a to Twoje urodzinki dziś ? :-D:-D:-):-D:-):-D No to najpiekniejszy prezent juz dostałaś dziś, przyjmij jeszcze życzonka ode mnie :-D od dziś będziesz najszczęśliwsza na świecie.. doczekałaś się!!!
Molla jak dobrze że się odzwałaś.. zmartwiłaś mnie tym co piszesz :-(2013 musi to zmienić cokolwiek się stało... całuje i ściskam Cie kochana
Ewela trzymam kciuki za betke!

a teraz krótkie sprawozdanie z mojej wizyty...mój organizm, a bardziej jajniki zgłupiały do reszty! 3cia stymulacja w ciągu 10 miesięcy robi jednak swoje :( po 7 dniach stymulacji estradiol tylko 220 :-( ale za to nie uwierzycie.. pojawiło się 11 pęcherzyków:szok: jeszcze tydzień temu dr widział tylko 5?? dziś dr Gotadory naliczyła na jednym 5, drugim 6 :szok: trzy razy jej pytałam czy dobrze widzi.. ale za to są bardzo małe, jakby dopiero zaczeła się stymulacja :-( narazie dalsze 4 dni, potem pewnie jeszcze 2-3 .. oby tylko teraz rosły :-(
Mój organizm zwariował, przez tyle dni pęchole nie podrosły ale od wczoraj czuje jajniki więc może zaczyna się coś dziać:-( 4tej stymulacji to ja chyba nie przeżyje :szok: Dr powiedziała że musiały się za bardzo wyciszyć ale jak.. samym ovulastą? niby nie potrezbnie dostałam ponapeptyl co dziennie bo on mój przyhamować wzrost .. ale tak to jest jak co chwila inny lekarz rozpisuje leki :-(cała Invikta!! a tak na marginesie dziś był tam taki tłok i nerwówka jakiej jeszcze tam nie widziałam:no:
 
No i jest wynik. Sikaniec w moim przypadku się nie pomylił. Beta 3 :no2:Muszę się spokojnie wypłakać przcierpieć porażkę i jak najszybciej ogarnąć i walczyć dalej. 2013 będzie mój!!!
Będę do was zaglądać chociażby tylko aby wam kibicować i gratulować. Bardzo wam dziękuję za wsparcie.
 
Ewela bardzo przykra wiadomość, rozumiem co czujesz, większość z nas tutaj przez to przechodziła :-( Jednak statystyki mówią swoje że często udaję się za drugim , trzecim a nawet 4 czy 5 razem ale się udaje i o tym nie zapomnij z się UDA! Jesteś napewno silną kobietą i jak się wypłaczesz za kilka dni odnajdziesz w sobie siłę do dalszej walki..ściskam!
 
reklama
Oj ewela przykro mi.
Jak to u ciebie wygladało? To było pierwsze ivf?? Z czym macie problem??

Popłacz kochana i nabierz sił. I 2013 to musi być szczęśliwy rok!!!!!:tak:
Sony dziękuję. Jestem debiutantką w tym temacie. To było moje pierwsze podejście do IVF - 8 dzieciaczków nadal czeka na nas więc jest o co walczyć. Problem jest u mojego M więc tym bardziej mnie boli porażka bo on się bardzo z tym męczy i obwinia i nic się nie da z tym zrobić.
Czekam tylko na @ i już na styczeń umawiam się w klinice aby ustalić co dalej robimy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry