reklama

Kto po in vitro?

Cikulinka łaaaał gratuluje.
Teraz ja. Ale nie sądzę że podtrzymam dobrą passę. Zrobiłam się rozdrażniona i płaczliwa. Ogólnie od pobrania komórek cały czas mam bóle. Nawet na jeden dzień nie przeszło. Tylko trochę zmienia się rodzaj bólu i miejsce. Teraz bardziej już jak co miesiąc jak okres chce się przedostać przez luteine. Mam też duszności. Nie mogę wziąć głębokiego oddechu. Strasznie to irytuje. I takie uczucie opuchnięcia i przepełnienia, wzdęty brzuch. Masakra.
A kiedy miałaś punkcję ?
 
reklama
Pięknie niech dalej rośnie 😘
Cikulinka łaaaał gratuluje.
Teraz ja. Ale nie sądzę że podtrzymam dobrą passę. Zrobiłam się rozdrażniona i płaczliwa. Ogólnie od pobrania komórek cały czas mam bóle. Nawet na jeden dzień nie przeszło. Tylko trochę zmienia się rodzaj bólu i miejsce. Teraz bardziej już jak co miesiąc jak okres chce się przedostać przez luteine. Mam też duszności. Nie mogę wziąć głębokiego oddechu. Strasznie to irytuje. I takie uczucie opuchnięcia i przepełnienia, wzdęty brzuch. Masakra.
cie tez tak myślałam i tez mam takie bóle jak ty wiec mysle ze to dobry znak kurde. .... wiecie co popłakałam się a za chwilę przerażenie ale jeszcze to chyba do mnie nie dociera czy to się dzieje naprawdę?
 
cie tez tak myślałam i tez mam takie bóle jak ty wiec mysle ze to dobry znak kurde. .... wiecie co popłakałam się a za chwilę przerażenie ale jeszcze to chyba do mnie nie dociera czy to się dzieje naprawdę?

Pocieszasz. Ale większość nas ma. Również ta część której nie wychodzi. Chce mi się płakać razem z Tobą. Z tą różnicą że ja nie wiem czemu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry