reklama

Kto po in vitro?

reklama
u mnie jest jedna przeszkoda taka że trzeba robić delikatny zakręt i niby to ma wyprostować do zabiegu lecz lekarze którzy robili mi zabieg in vitro nie mieli z tym problemów aby przedostać się. także nie wiem czy to jest potrzebne czy tylko jest taka kwestia że lekarz szuka aby szukać . Bo ogólnie nie przyznałam się lekarzowi z klinki in vitro że byłam z wynikami u diabetologa + krzywa cukrowa i on mnie wysłał do endokrynologa bo zobaczył wynikach z kliniki że mam zawysoką prolaktyne o 100% bo norma jest 23 a ja miałam 46.3 . I dopiero endokrynolog mi obniżył lekami do 7 i dał skierowanie na rezonans magnetyczny przysadki mózgowej . teraz 28.11.2019 mam ten rezonans . a w klinice 27.11.2019 i 29.11.2019 mam mieć robioną biopsje i nie wiem czy mam się pchać w Histeroskopia.
A nie robiłaś testu prolaktyny z obciążeniem? Tam wychodzi czy to czynnościowa czy ryzyko guza przysadki.
 
reklama
To identycznie jak ja .Mi mówili żeby brać jak będzie ból no ale wtedy myślałam że to zło faszerowac się rozkurczowymi
No i ja myślałam tak samo 😂, ze mogę zrobić krzywdę jak będę brała rozkurczowe 🙄. Później jak zaczelam czytać tutaj ze dziewczyny biorą nospe, a nawet relanium to mnie zatkało 🤭. No nic, człowiek się uczy 😁. Wole mieć te leki w razie czego na następny raz.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry