reklama

Kto po in vitro?

reklama
To trzymam kciuki abyście na święta byli w powiększonym składzie [emoji6] a jakieś plany macie jak nic się nie zadzieje do piątku?
U mnie teraz jak wiesz nawet indukcja porodu nie zadziałała.[emoji30]
Lekarz powiedział że jak do piątku nie urodze i przez święta to 27 grudnia mam przyjść i będziemy indukowac. Dlatego wolałabym aby wszystko mi się samo zaczęło niż było wywoływane. Już powoli stresa łapie.
 
Matko, wyartykułuję co mnie najbardziej boli i co siedzi głęboko od dłuższego czasu. Mąż nawet nie wie.
Jak ja Wam wszystkim zazdroszczę (i cieszę się z każdej ciąży w moim otoczeniu, szczerze). Zazdroszczę nawet kobietom, które poroniły. Bo choć przez chwilę miały skarb pod sercem. Wiem, że to okrutne. Ale od przynajmniej 6 lat staramy się z mężem i nigdy, nawet cienia cienia drugiej kreski...
Przepraszam, ale musiałam to z siebie w końcu wyrzucić.
 
@sandra777.12 a Ty jak? Jeszcze nie masz wyników? Bo my tu czekamy i czekamy i zaraz jajo zniesiemy 😄
Ojjjj moja droga 😂 chyba będziesz musiała „puścić” to jajco. Ja wyniki będę miała dopiero jutro (kochana Islandia). Więc nie katuj się 😎

aaa co do tego jaja to opowiem Wam pewną historie:
Gdy miałam z jakieś 5 lat moja ciocia tak długo mi wmawiała, że zniosłam jajko, że jej w końcu uwierzyłam 😂😂😂😂
- No patrz ! Przecież Ty znosiłaś jajko 🤣🤣
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry