Qunnie, witaj

Niestety, ja nie pomogę z odpowiedziami, bo podchodzę po raz pierwszy i też mam mnóstwo pytań...
Misia1974 - widzę, że jesteś prekursorem, będziesz nam mówić, jakie są reakcje pierwszego dziecka na poszczególnych etapach

Na razie delikatnie zapytałam Michasia, czy chciałby rodzeństwo - do tej pory omijałam temat z daleka, z nadzieją, że sam się rozwiąże - kilka razy powtórzył, że tak. Powiedziałam, że będzie mieć mniej zabawek, bo trzeba będzie kupować temu drugiemu - zastanowił się chwilkę dobrze i dalej powiedział, że tak. Zresztą, nie miałam wątpliwości, raczej chcę go na taką możliwość przygotować...
Potwornie się boję, dziś całą noc nie przespałam. Źle się czuję, chyba ciśnienie nadal trochę wysokie, jestem dziś umówiona po wiadomej wizycie z kardiologiem. Nie wiem, czy to te hormony (zawsze źle reagowałam na jakiekolwiek hormony), czy się nakręcam, a może oba.
Mam do Was pytania i będę wdzięczna za odpowiedź: czy dzień po punkcji można normalnie pracować, czy jest się "śniętym"? Czy po transferze leżycie w domu, czy staracie się prowadzić normalny tryb życia? Muszę sobie ułożyć plany, co kiedy zrobić... I ostatnie - po jakim czasie to działanie hormonów już nie jest takie uciążliwe? Czuję się opuchnięta jak balon, jedyny pozytyw to zdrowa dieta po której czuję się lżej, niż zwykle. Ale przez opuchliznę ledwie wchodzę w ulubione ciuchy, zaczęłam wybierać luźne...