Tasza
Fanka BB :)
No to zrobiłabym genetyczne, amnio bym się bała. A jak przezierność karkowa i kość nosowa wyszły?Najpierw 1:450 a po wprowadzeniu wyników z krwi 1:129.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
No to zrobiłabym genetyczne, amnio bym się bała. A jak przezierność karkowa i kość nosowa wyszły?Najpierw 1:450 a po wprowadzeniu wyników z krwi 1:129.
Hej kochana [emoji4] mam pytanko, dlaczego się nie opłaca z zamrożonych? Pytam, bo ja w styczniu będę miała biopsje macicy, a w lutym mam mieć podany zamrożony ostatni który mi został. Dr P z invicty nie proponował mi normalnego protokołu tylko podanie zamrożonego.. I jak to napisałaś to się zaczęłam zastanawiać??? Coo zrobić??? Co o tym myślisz??
E tam... nie widziałaś moich pierogów. Wszystkie wariacje na temat czworoboków i falbanek i rozmiarów zrealizowane[emoji23]A uszka to mi jakoś w tym roku wybitnie nie idą... Jakieś koślawe, ciasto twarde, ale co tam. Taki rok[emoji4]
No właśnie ja też się boję amnio dlatego zrobiłam Sanco, przezierność karkowa 1,5 mm a kość nosowa jest napisane że obecna i prawidłowa.No to zrobiłabym genetyczne, amnio bym się bała. A jak przezierność karkowa i kość nosowa wyszły?
Tilburg, a Ty?
Jestem po 2 nieudanych ivt, blastki były ok, stymulacja też ok, ale beta ani razu nie drgnęła, więc dr podejrzewa że coś jest nie tak z endometrium. Bo ani razu się nie zagniezdzily, podejrzewa że mam albo czegoś za mało albo za dużo (tłumaczenie moim prostym językiem)Hej tez mam miec biopsje macicy strasznie się tego boję [emoji17] dlaczego masz wskazania do biopsjii?
Receptywnosc może coś wnieść w tym przypadku ale to nie wykazuje za wielu parametrów (okno implantacyjne, CD56 i chyba czy nie występuje stan zapalny)... Ja tam osobiście bardziej wierzę w badania KIR , cytokiny bo przy wielokrotnym braku zagniezdzenia dobrych zarodków lub biochemach tam często tkwi diabeł...Owszem receptywnosc, jeśli koszta nie są przeszkodą, też warto zrobić ale nie zatrzymywać się jedynie na tym, poza tym jeśli lekarz jako leczenie zaproponuje jedynie steryd to też może być zwyczajnie strata czasu.. Przepraszam nie chce Cię negatywnie nastawiac ale pisze to m.in.z własnego doświadczenia ale także wielu innych jakie znam aby poszerzyć diagnostykę i nie ufać ślepo jednemu lekarzowi..Jestem po 2 nieudanych ivt, blastki były ok, stymulacja też ok, ale beta ani razu nie drgnęła, więc dr podejrzewa że coś jest nie tak z endometrium. Bo ani razu się nie zagniezdzily, podejrzewa że mam albo czegoś za mało albo za dużo (tłumaczenie moim prostym językiem)chce to skorygować lekami i potem od razu transfer, bo chcę stworzyć lekami super extra warunki.. Taki jest plan
. Ogólnie nie boję się teraz, aby tylko to pomogło ustalić przyczynę, zaniosę wszystko
A u ciebie co jest powodem?
Bardzo dziękuję za infoReceptywnosc może coś wnieść w tym przypadku ale to nie wykazuje za wielu parametrów (okno implantacyjne, CD56 i chyba czy nie występuje stan zapalny)... Ja tam osobiście bardziej wierzę w badania KIR , cytokiny bo przy wielokrotnym braku zagniezdzenia dobrych zarodków lub biochemach tam często tkwi diabeł...Owszem receptywnosc, jeśli koszta nie są przeszkodą, też warto zrobić ale nie zatrzymywać się jedynie na tym, poza tym jeśli lekarz jako leczenie zaproponuje jedynie steryd to też może być zwyczajnie strata czasu.. Przepraszam nie chce Cię negatywnie nastawiac ale pisze to m.in.z własnego doświadczenia ale także wielu innych jakie znam aby poszerzyć diagnostykę i nie ufać ślepo jednemu lekarzowi..