reklama

Kto po in vitro?

reklama
A u mnie dziś tak, spędziłam dzień na miłej lekturze a teraz lecę do pracy. Miłej nocy dziewczyny [emoji1309][emoji1309]Zobacz załącznik 1063508
Ooo. Zastanawiam się czy kupić. Daj znać czy warto ;) miłej pracy ;) my za jakąś godzinkę w domu. Padam na fejsa po całym dniu. Tak mnie boli przedłużenie kręgosłupa.. Od 7 prawie cały czas siedzę.. masakra
 
Naapewno. Jakos tak mysle ze teraz dacie rade. Spogladalam niedawno na forum z data o rok wczesniejasza. I tam wszystkie prawie babeczki zaszly i juz porodzily. A byly trudne przzypadki. Czyli co? Wniosek trzeba probowac ;)
Oczywiście ze tak, ja wierze, ze nie ma rzeczy niemożliwych. CZasem niestety trzeba poświecić na to więcej energii, pieniędzy i nerwów niż inny, ale uda się 💪✊jak tak czytam ile niektóre z Was ma problemow ze zdrowiem, z Hormonami i jak dzielnie walczycie i jaka macie wiedzę na ten temat to chylę czoło. Babki są silne i w końcu każdej z Was spełni się marzenie ❤️
 
Tak tłumacząc na chłopski rozum :) KIR AA to haplotyp hamujacy czyli hamuje KIRy które mają wspomóc implantacje, do tego HLA-c zarodka C2 powoduje zapalenie trofoblastu dlatego przy KIR AA bada się HLA-c aby ocenić statystycznie szanse na zarodek który odziedziczy hla-c po każdym z rodziców jak oboje c2C2 to najgorszy mozliwy scenariusz, im więcej C1 tym więcej szans że któryś będzie miał C1. Właśnie KIR AA typowo stwarza problemy w późniejszym macierzyństwie, nie znam tu badań odnośnie wieku ale pewni problemy zaczynają się już lub tuż po 30 (to oczywiście też indywidualnie u różnych kobiet bo dochodza różne inne czynniki wiadomo. Accofil ma za zadanie uaktywnia szpik do produkcji dużej liczby krwinek białych stąd wywołuje leukocytoze, jak zapalenie w organizmie aby zarodek stał się tak w skrócie 'niewidoczny'. Przy KIR Bx jest łatwiej gdyż jest to haplotyp aktywujaco-hamujacy ale brak konkretnych aktywujący KIRow czyli równowagi między DL i DS może powodować podobne problemy jak przy KIR AA... W wynikach badań z Medgen jest to opisane dodatkowo w wyniku iż są doniesienia naukowe o takim wpływie na ciążę itd w zależności od KIRow... To chyba dosc Nowe doniesienia.. Jak zaczęłam IVF wogole o tym nikt nie mówił..
Choinka właśnie dzisiaj byłam z moim Wojtkiem na badaniach immunologicznych i noe pobrałam HLA-c. No masakra jakaś 😥🤦🏼‍♀️
 
Ja mam też teraz problem, którego chyba nie było wcześniej. Albo przynajmniej się nie ujawnił. No albo poprzednio mieliśmy szczęście a teraz nam go zabrakło. Ciężko stwierdzić póki nie się nie przebadamy dokladnie. Jesteśmy po jednej procedurze. Drugi transfer udany, na sztucznym cyklu, bez żadnych extra leków. Ciaza nudna aż miło, poród bez komplikacji. Po 9 miesiącach wróciliśmy po mrozaczki i kolejne 2 transfery dupa. Potem histeroskopia i kolejne 2 transfery nic. Aktualnie startujemy z drugą procedurą. I teraz chcemy zbadać co się da, bo albo coś mi się popsuło z immunologią, albo z czegokolwiek innym, albo po prostu nie mielismy szczęścia. Teraz tak myślę, że musimy temu szczęściu trochę więcej pomóc.
Trzymam za Ciebie kciuki bo moja pierwsza ciąża była w 2011r i tez starania przyjemne strzał od razu a potem tyle iv transferów i nic. No cóż widocznie tak ma być! Ale jestem uparta i walczę dalej! Do końca tego roku a potem pas!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry