reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ale my tutaj byłyśmy pewne i bach!
Kochana, nic nie dzieje się bez przyczyny;) wszystko będzie dobrze.
No jasne! Praca jest teraz dla mnie totalnie najmniej ważna...tylko porównuje i w Polsce naprawde nie można narzekać na warunki w ciąży i na macierzyńskim ;) Widać że życie lubi jednak zaskakiwać choć ja naprawdę nie uwierzę dopóki nie zobaczę zarodka z serduszkiem.. Ba! Dziecka :rofl2: Dziś mój lekarz zrobił wielkie oczy że taki scenariusz, ostatni najsłabszy zarodek który jest defacto poczety 4 miesiące wcześniej niz mój syn, został pomijany przez 7 lat i 4 transfery. Jego wyraz twarzy był bezcenny! ugryzlam się w język żeby skomentować że bardzo się ciszę że wybrałam się do docenta P. przed tym transferem.. Wiecie, ja tym razem trochę leków i dawek sama sobie zmodyfikowałam... Trochę wstyd się przyznać..
 
No jasne! Praca jest teraz dla mnie totalnie najmniej ważna...tylko porównuje i w Polsce naprawde nie można narzekać na warunki w ciąży i na macierzyńskim ;) Widać że życie lubi jednak zaskakiwać choć ja naprawdę nie uwierzę dopóki nie zobaczę zarodka z serduszkiem.. Ba! Dziecka :rofl2: Dziś mój lekarz zrobił wielkie oczy że taki scenariusz, ostatni najsłabszy zarodek który jest defacto poczety 4 miesiące wcześniej niz mój syn, został pomijany przez 7 lat i 4 transfery. Jego wyraz twarzy był bezcenny! ugryzlam się w język żeby skomentować że bardzo się ciszę że wybrałam się do docenta P. przed tym transferem.. Wiecie, ja tym razem trochę leków i dawek sama sobie zmodyfikowałam... Trochę wstyd się przyznać..
Chyba tak, w Polsce JESZCZE warunki są dobre, choć i tutaj już coś planują pozmieniać... chciałabym tą minę zobaczyć ;) ja bym chyba nie wytrzymała i powiedziała hehe.. Teraz będziesz na tapecie w klinice i sobie przypiszą zasługi
Masz wiedzę ogromną kobieto, to sobie pogmerałaś w dawkach.
 
reklama
Dziękuję! Ale to jeszcze dluuuuuuga droga.. Dziewczyna na innym forum napisała mi że zarodki o takiej morfologii są często chore więc odechciało mi się tam całkiem udzielać... wiem że to bujdy! Byłam wtedy młoda....
Daj spokój, ludzi czasamk są straszni. Zastanawiam się czy poprostu przeszkadza im szczęście innych. Zarodki mają swoje klasy oczywiście ale trzeba wziąść pod uwagę tk że rozwijają się nie w swoim naturalnym środowisku, przyjęłaś swojego kropka dałaś mu dom i on sobie tam gnizko pięknie wije i zostanie na o mcy ja w to wierzę !! W następnym tygodniu punkcja już zaczynam się stresować a obiecałam sobie ,że tym razem wyluzuje. Nawet dzisiaj w rzece grosik wyladował z życzeniem. Chyba nie muszę mówić czego bym sobie i wam życzyła ;))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry