reklama

Kto po in vitro?

reklama
Eeee tam. Ja je zawczasu nastrajam. Mówię na przykład przez 2 tygodnie "Szamanie, będziesz pyszny w pomidorkach"[emoji3] i w tedy on się lepiej czuje i ja też[emoji23]
Przerażające trochę. Pamiętam jak mój dziadek hodował 2 króliki. Miałam kilka lat, wiek przedszkolny. Króliczki były śliczne, mięciutkie, lubiłam je miziać, karmić, na dałam im imiona. Aż na Wielkanoc króliczki zniknęły. Okazało się że poszły na pasztet... Nie jadłam go wtedy i dopiero niedawno pasztet wrócił do mojego menu, bo tak to cały czas mu się kojarzył z tymi biednymi króliczkami...
 
Eeee tam. Ja je zawczasu nastrajam. Mówię na przykład przez 2 tygodnie "Szamanie, będziesz pyszny w pomidorkach"[emoji3] i w tedy on się lepiej czuje i ja też[emoji23]
Ja pierdziele. Lubie takie osoby jak ty. Nie jestem ortodoksem i jem mieso Mam tylko nadzieje ze to nie ty je kilim... Zdaje sobie sprawe ze pewnie to wiazesz ze swoim zawodem. A Twoj Pawelek jaka ma w tym role? Wiesz ze i tak mam do ciebie slabość ;) ❤ ❤ ❤
 
Przerażające trochę. Pamiętam jak mój dziadek hodował 2 króliki. Miałam kilka lat, wiek przedszkolny. Króliczki były śliczne, mięciutkie, lubiłam je miziać, karmić, na dałam im imiona. Aż na Wielkanoc króliczki zniknęły. Okazało się że poszły na pasztet... Nie jadłam go wtedy i dopiero niedawno pasztet wrócił do mojego menu, bo tak to cały czas mu się kojarzył z tymi biednymi króliczkami...
No uplakalam sie :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry