reklama

Kto po in vitro?

Ciąża bliźniacza to ryzyko urodzenia wcześniaka. Ja urodziłam 37+1 tc i moje dziecko miało problem ze ssaniem, musiałam kilka dni dokarmiać mieszanką, jak to określiły położne "ona jeszcze taka jak późny wcześniak". Wcześniaki karmione są sondą, a w pępek zakładają wkłucie do podawania leków. Mogłabym tak pisać i pisać, bo przygotowywałam się na wcześniejszy poród. Nie chcę nikogo straszyć ale jeśli to pierwszy transfer to chyba lepiej podejść z jednym zarodkiem. Wiem pewnie myślisz co ta baba pisze o tych porodach wcześniaków, przecież mnie to na pewno nie spotka. Wiesz też tak myślałam bo pierwsze dziecko urodziłam w 40 tc, a drugie o mały włos w 24 tc. Dlatego może i jestem przewrażliwiona.
Odpowiadając na pytanie tak jestem po in vitro, szczęśliwie udało się za pierwszym razem. Od tego forum nie mogę się odczepić hehe, no i jeszcze jeden zarodek na mnie czeka.
I nie odczepiaj się❤️😊Super, że z nami jesteś 😘BTW ja też nie mogę się odczepić😉
 
reklama
Spoko, na pewno powie Wam co i jak zrobić. I wtedy będziesz ogarniać jak już będziesz wiedziała co dokładnie. Ja IMK robiłam w Synevo(nazywają to subpopulacje limfocytow panel) i widzę na ich stronie ze jest punkt w Szczecinie. Gorzej z KIRami. Tu nie podpowiem bo nie mam pojęcia.
Ale okazuje się że nie każde synevo wykonuje immuno wyniki. A myślałam, że chociaż przekierowują próbki w ramach laboratoriów. Bądź co bądź w invimedzie jest punkt synevo i tam recepcjonistka powiedziała mi po konsultacji z laborantką że nie robią tych wyników! Dziady jedne.
 
Ciąża bliźniacza to ryzyko urodzenia wcześniaka. Ja urodziłam 37+1 tc i moje dziecko miało problem ze ssaniem, musiałam kilka dni dokarmiać mieszanką, jak to określiły położne "ona jeszcze taka jak późny wcześniak". Wcześniaki karmione są sondą, a w pępek zakładają wkłucie do podawania leków. Mogłabym tak pisać i pisać, bo przygotowywałam się na wcześniejszy poród. Nie chcę nikogo straszyć ale jeśli to pierwszy transfer to chyba lepiej podejść z jednym zarodkiem. Wiem pewnie myślisz co ta baba pisze o tych porodach wcześniaków, przecież mnie to na pewno nie spotka. Wiesz też tak myślałam bo pierwsze dziecko urodziłam w 40 tc, a drugie o mały włos w 24 tc. Dlatego może i jestem przewrażliwiona.
Odpowiadając na pytanie tak jestem po in vitro, szczęśliwie udało się za pierwszym razem. Od tego forum nie mogę się odczepić hehe, no i jeszcze jeden zarodek na mnie czeka.
Popieram! Ja jak zaczynałam in vitro miałam podawane po 2 zawsze bo tak było w regulaminie programu Do Skutku... Naszczescie jak pojawiła się ciąża to drugi zarodek się nie przyjął... pisze na szczęście gdyż gdyby się drugi przyjął to bym oboje dzieci straciła.. syna prawie urodziłam w 23tc bo wyszło że mam niewydolność szyjki, przy bliźniaczej ciąży było by za późno lub szew by zwyczajnie nie wytrzymał
 
Mogą. Zależy od podejścia lekarza. U mnie właśnie były 2 bardzo dobre. Marzyłam wtedy o bliźniakach. Ale ciekawe, że nie okreslaliscie teraz tej ilości zarodków do transferu. Ja jestem na początku stymulacji, a już musiałam zadeklarować ile zarodków będzie transferowanych, chociaż jeszcze nie ma ani jednego...
Ja też zawczasu deklarowałam 2.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry