reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hej dziewczyny,
Dziś miałam biopsje macicy, podobno zabieg gdzie występuje dyskomfort, a u mnie robili 3 podejścia i przy ostatnim chciałam uciec z fotela z bólu, aż się z ryczałam😢😢😢. Dobrze że mam wolne dziś bo nie doszłabym do pracy chyba. Mam pytanie podobno na wizycie poprzedzającej zabieg jest sprawdzanie mam nadzieję że dobrze zrozumiałam śluzu, ja tego nie miałam 😣 i mordowali mnie tak bardzo do mało materiału do pobrania... Ktoś miał taki zabieg i może mi coś więcej powiedzieć.. Kolejny w środę nie wiem jak ja to wytrzymam 😣😣😣
 
Hej dziewczyny,
Dziś miałam biopsje macicy, podobno zabieg gdzie występuje dyskomfort, a u mnie robili 3 podejścia i przy ostatnim chciałam uciec z fotela z bólu, aż się z ryczałam😢😢😢. Dobrze że mam wolne dziś bo nie doszłabym do pracy chyba. Mam pytanie podobno na wizycie poprzedzającej zabieg jest sprawdzanie mam nadzieję że dobrze zrozumiałam śluzu, ja tego nie miałam 😣 i mordowali mnie tak bardzo do mało materiału do pobrania... Ktoś miał taki zabieg i może mi coś więcej powiedzieć.. Kolejny w środę nie wiem jak ja to wytrzymam 😣😣😣
Ja nie miałam sprawdzanego śluzu przed biopsja, leciałam tylko na to badanie specjalnie z zagranicy na 3 dni.. Ja mam tylozgiecie i u mnie też był koszmar z założeniem cewnika i pobraniem.. Mnie bolalo, dyskomfortem tego nie mogłam nazwać. Druga biopsja po 2 dniach już lepiej poszła u mnie
 
Hej dziewczyny,
Dziś miałam biopsje macicy, podobno zabieg gdzie występuje dyskomfort, a u mnie robili 3 podejścia i przy ostatnim chciałam uciec z fotela z bólu, aż się z ryczałam[emoji22][emoji22][emoji22]. Dobrze że mam wolne dziś bo nie doszłabym do pracy chyba. Mam pytanie podobno na wizycie poprzedzającej zabieg jest sprawdzanie mam nadzieję że dobrze zrozumiałam śluzu, ja tego nie miałam [emoji21] i mordowali mnie tak bardzo do mało materiału do pobrania... Ktoś miał taki zabieg i może mi coś więcej powiedzieć.. Kolejny w środę nie wiem jak ja to wytrzymam [emoji21][emoji21][emoji21]
Mnie też bardzo bolało. Miało trwać dosłownie 5 min a męczyli mnie 25 [emoji85]
 
Ja nie miałam sprawdzanego śluzu przed biopsja, leciałam tylko na to badanie specjalnie z zagranicy na 3 dni.. Ja mam tylozgiecie i u mnie też był koszmar z założeniem cewnika i pobraniem.. Mnie bolalo, dyskomfortem tego nie mogłam nazwać. Druga biopsja po 2 dniach już lepiej poszła u mnie
Mam nadzieję że będzie też lepiej u mnie, przy drugim razie... Teraz boję się jak cholera... Ze znowu będzie taki ból 😢😢😢
 
Kochane dziś dostałam wyniki, ale dla mnie to jakaś czarna magia nie wiem czy wynik oznacza że jest ok??? Czy mogę prosić o pomoc z odczytaniem???
 

Załączniki

  • Screenshot_20200127_160910_com.android.chrome.jpg
    Screenshot_20200127_160910_com.android.chrome.jpg
    214 KB · Wyświetleń: 86
  • Screenshot_20200127_160858_com.android.chrome.jpg
    Screenshot_20200127_160858_com.android.chrome.jpg
    219,3 KB · Wyświetleń: 98
reklama
Hej dziewczyny,
Dziś miałam biopsje macicy, podobno zabieg gdzie występuje dyskomfort, a u mnie robili 3 podejścia i przy ostatnim chciałam uciec z fotela z bólu, aż się z ryczałam😢😢😢. Dobrze że mam wolne dziś bo nie doszłabym do pracy chyba. Mam pytanie podobno na wizycie poprzedzającej zabieg jest sprawdzanie mam nadzieję że dobrze zrozumiałam śluzu, ja tego nie miałam 😣 i mordowali mnie tak bardzo do mało materiału do pobrania... Ktoś miał taki zabieg i może mi coś więcej powiedzieć.. Kolejny w środę nie wiem jak ja to wytrzymam 😣😣😣
to chyba bardzo indywidualne odczucie jest. Ja nie kojarzę sprawdzania śluzu (no chyba że to było na wizycie przed tym badaniem) i po prostu nie pamiętam.
Sama biopsja bolała trochę, też mi łezki pociekły, czułam miejscowo takie jakby skaleczenie. Poziom bólu jak znieczulenie u dentysty tylko krócej trwało. Ale to trwało chwilę i potem już nic nie czułam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry