reklama

Kto po in vitro?

Ja pamiętam pierwsze ok 3 tygodnie od pozytywnej bety to miałam takie cykle bezsenności po 2-3 h albo w środku nocy albo nad ranem, ale to też z emocji, później mija i z kolei będziesz przysypiać w ciągu dnia, a i sen ja mam tak twardy jak kamień. Wczoraj miałam do pracy na 7 i wstałam o 7.10 [emoji1751] na szczęście pierwszy pacjent o 8.00 więc przynajmniej tyle [emoji1]
O widzisz. Moja siostra tez mi mówiła,że na początku ciagle spała ;)
Miałaś cale 50 min;) nawet jak byś się chwilkę spóźnila to pacjent by zaczekal;)
Dlugo planujesz pracować??
 
reklama
Ale ostatecznie warto czekać prawda?
Jak tam czytam niektóre z Was, to tak bardzo cieszę się,że wybraliśmy Gamete. W tej klinice naprawde wiesz za co płacisz i jest bardzo komfortowo. Owszem, zdarzyły się jakies opóźnienia ale nigdy to nie jest jakoś bardzo długo. Panie na rejestracji są bardzo, bardzo miłe i pomocne. Zawsze. Położne rowniez, mamy jedna taka bardzo śmieszna, mój mąż ja uwielbia. Zawsze żartuje z nia, ze te grubsze igły do nabierania to ostatecznie w brzuszku żony moga skończyć, na co ona odpowiada, ze jak zona bedzie niegrzeczna to i owszem :) lekarza wybraliśmy konkretnego, wszystko tam takie spokojne. Naprawde, jeśli ktoras by sie kiedys zastanawiała nad wyborem czy zmiana to bardzo serdecznie polecam.
Zgadzam sie kochana z Tobą. Gameta Gdynia super. Również polecam😉
 
Tak mnie teraz naszło, że in vitro to w dużej mierze jest czekanie. Czekasz na wyniki badań, na diagnozę, potem czekasz na start stymulacji, czekasz aż jajka urosną, potem czekasz na punkcję, na info ile komórek zostało pobranych, potem ile się zapłodniło,ile przetrwało, potem na decyzję co do transferu, a potem już czekasz na betę. Cały czas czekanie...
Dokładnie mnie te czekanie to juz dobija😞
 
O widzisz. Moja siostra tez mi mówiła,że na początku ciagle spała ;)
Miałaś cale 50 min;) nawet jak byś się chwilkę spóźnila to pacjent by zaczekal;)
Dlugo planujesz pracować??
Dopóki wszystko będzie dobrze to będę pracować, ponieważ będąc na L4 na etacie nie mogę dorabiać prywatnie, a pieniądze są nam potrzebne więc jak zdrowie i dzidziuś pozwoli to myślę aby pracować do końca czerwca, a może i lipca a w sierpniu już czekać na nasze Maleństwo :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry