reklama

Kto po in vitro?

reklama
UUUUDA SIE !!!! Zobaczysz ze w kalendarzu beda same terminy porodow ;) zobaczysz ❤ Ja tez mam ostatnio bardzo duzo takich momentow powatpienia... Wtedy zazwyczaj starm sie uciekac myslami w inny temat.
Fajnie ze podchodzimy razem bedziemy sie wspierać ❤ dzieki temu ze tutaj jesten nie poddaje sie i walczę dalej. Kochana musi nam sie w koncu udać ✊✊✊
A wlasnie a jak kalendarz sie wypełni to co bedziemy tam wpisywac😂
 
Ja ma 60 km do czestochowy i jezdzilam na Jasna Gore przed prawie kazda beta. Nawet wolne bralam w pacy. I jak widzicie nic to nie dalo. Chyba mnie Bozia nie kocha ;(
To pojedź teraz gdzie indziej. Przed siebie. Do lasu,na łąkę, nad jezioro... Cos w ten deseń. Jak w Lublinie mieszkałam blisko zalewu zemborzyckiego to zawsze jak bylo mi źle lub dobrze jezdzilam nad wodę. Siedzialam na pomoście i patrzylam na wodę i niebo. To mega pomagało na wszystko 😊
 
Wiec co ja tak dzis zaczelam gdybac ze gdybym wziela Te immunoglobuliny to by sie udalo... dzis odezwala sie do mnie dziewczyna o kontakt o immunoglobuliny w Warszawie bo jej je zalecił właśnie docent! Ja się zastanawiam dlaczego nie dostałam od niego recepty skoro kilka razy go o nią mailowo prosiłam, już nawet czekały na mnie w Krakowie... Może to nie było przyczyną ale mnie to zaczęło nurtowac.... Jeśli wyhoduje choć jeden zdrowy zarodek to bez immunoglobuliny do transferu nie podejdę choćbym miała u tego nawiedzonego Li....cza je wziąć....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry