• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

Przyro mi, ale nie ma zasady. Obstawiqm rqczej, ze Liliana tak ma, bo to pierwszy trymestr. Ja w pierwszej ciazy od drugiego trym jadlam TONY slodyczy - corka :) Teraz tez w sumie tylko slodycze mi smakuja - corka. Bratowa, ktora jest super szczupla, obsesja na punkcie silki i takie tam - w ciazy zjadala takie ilosci slodyczy, ze moj brat nie wierzyl w to co widzi - corka :)
Hmmmmm ;) ja to wszystko biorę i tak z przymrużeniem oka ;) usg prawdę powie ;)
 
reklama
dziewczyny a jak sobie radzicie z zastrzykami? Same sobie robicie czy prosicie mężów o pomoc? Jest szansa ze jak przez cała procedurę będę przechodzić sama to dam radę sobie robić te zastrzyki czy one wymagają pomocy?
Nie potrzebujesz pomocy, poradzisz sobie sama 😉 U mnie mąż pomaga, bo chce w tym wszystkim uczestniczyć, a ja przyjmuje jego pomoc z otwartymi ramionami 😁 Ale jak trzeba to daje sama bez problemu.

@mary.m idziemy łeb w łeb 😁

@Netiaskitchen jadę jeszcze jutro i pewnie we wtorek. Mam nadzieję, że to już będzie koniec 😊

@bazylia128 wyniki wydają się całkiem, całkiem 🤔 trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę 😘

Dziś w pracy przykry dzień. Ciężko mi dużo chodzić, bo boli i piecze w szczególności jedna strona, więc starałam się oszczędzac. Wg jednej współpracownicy szukam wymówek, żeby nie pracować 🙄 Mówiłam jej z resztą dzis, że źle się czuję. Ja tu próbuje, kombinuje jak pomóc jej w przyszłym tyg, żeby nie została sama. Jak przyjść jeszcze do pracy przed punkcja na noc na inwentaryzację, a ona tak do pracowników na niższym stranowisku mi tyłek obrabia. A ja jak zawsze taka głupia wszystkim pomagam, a nie sobie 🙄
 
Nie potrzebujesz pomocy, poradzisz sobie sama 😉 U mnie mąż pomaga, bo chce w tym wszystkim uczestniczyć, a ja przyjmuje jego pomoc z otwartymi ramionami 😁 Ale jak trzeba to daje sama bez problemu.

@mary.m idziemy łeb w łeb 😁

@Netiaskitchen jadę jeszcze jutro i pewnie we wtorek. Mam nadzieję, że to już będzie koniec 😊

@bazylia128 wyniki wydają się całkiem, całkiem 🤔 trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę 😘

Dziś w pracy przykry dzień. Ciężko mi dużo chodzić, bo boli i piecze w szczególności jedna strona, więc starałam się oszczędzac. Wg jednej współpracownicy szukam wymówek, żeby nie pracować 🙄 Mówiłam jej z resztą dzis, że źle się czuję. Ja tu próbuje, kombinuje jak pomóc jej w przyszłym tyg, żeby nie została sama. Jak przyjść jeszcze do pracy przed punkcja na noc na inwentaryzację, a ona tak do pracowników na niższym stranowisku mi tyłek obrabia. A ja jak zawsze taka głupia wszystkim pomagam, a nie sobie 🙄
Glupią zołzą się nie przejmuj. Do cholery masz prawo się słabiej czuć. Durna krowa (nie obrażając krów bo to bardzo pozyteczne zwierzęta). Trzymam kciuki za jajeczka✊✊✊Niech pięknie rosną!!!
 
Ostatnia edycja:
Nie potrzebujesz pomocy, poradzisz sobie sama 😉 U mnie mąż pomaga, bo chce w tym wszystkim uczestniczyć, a ja przyjmuje jego pomoc z otwartymi ramionami 😁 Ale jak trzeba to daje sama bez problemu.

@mary.m idziemy łeb w łeb 😁

@Netiaskitchen jadę jeszcze jutro i pewnie we wtorek. Mam nadzieję, że to już będzie koniec 😊

@bazylia128 wyniki wydają się całkiem, całkiem 🤔 trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę 😘

Dziś w pracy przykry dzień. Ciężko mi dużo chodzić, bo boli i piecze w szczególności jedna strona, więc starałam się oszczędzac. Wg jednej współpracownicy szukam wymówek, żeby nie pracować 🙄 Mówiłam jej z resztą dzis, że źle się czuję. Ja tu próbuje, kombinuje jak pomóc jej w przyszłym tyg, żeby nie została sama. Jak przyjść jeszcze do pracy przed punkcja na noc na inwentaryzację, a ona tak do pracowników na niższym stranowisku mi tyłek obrabia. A ja jak zawsze taka głupia wszystkim pomagam, a nie sobie 🙄
To pinda niestey zle sie pracuje w takiej atmosferze... Nie przejmuj ssie zaraz pojdziesz na L4, czyli jednak oczuwasz dolegliwsoci.Oby jak najszybciej do punkcji ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry