reklama

Kto po in vitro?

reklama
Lawendowy Sen oczywiście że zajrze do naszego Kawowego Nieba :-) ... ja mam nadal katar, ale ogólnie to dobrze, ja rzadko choruje, jedynie jak mnie dopadnie takie przeziebienie że głos trace to wtedy jestem na prawdę chora, ale to mnie nie weźmie, bo jak bierze to od razu ;-) ...dziwne, ale kiedyś między 17stym a jakimś 22 rokiem mojego życia to bez przerwy chorowałam, ale jak mi przeszło, to przeszło na dobre, ale tak sobie myślę,że wtedy zmiana klimatu mi pomogła, bo wyjechałam bardzo daleko i na długo - oczywiście Ci nie radzę wyjazdu, no chyba że na Mazury :-) mam nadzieje,że M kupi ten miód i on pomoże
 
Gotadora, w takim razie jesteśmy umówione :-) może Aduś i Madzialenak do nas dołączą? Byłoby super!!!

Tak sobie myślę, że powinnam w pracy chodzić w maseczce chirurgicznej. Może wtedy bakterie omijałyby mnie szerokim łukiem. Ale to by śmiesznie wyglądało:-D

Ty też się kuruj i zdrowiej do piątku. I koniecznie zaprowadź autko do mechanika. Niech wszystko przed drogą sprawdzi.

Powiem Ci, że ja tez po cichu liczę na ten miodzik.

s%C5%82odki-mi%C5%9B-kreskowki-i-wektor-miod_34-48250.jpg


a wtedy, to nie pozostanie nam nic innego, jak tylko zamienić się w Misia Puchatka :-D
kubus-puchatek-lapacz-miodu.jpg
 
Sony i Wanda - z pewnością zastzryk z ovitrelle ... ja za każdym razem czułam jak działa :happy:

Lawendowy Sen :-) tak, super byłoby się spotkać i uściskać nasze ciężaróweczki :-):-D:-) mój autek już wczoraj został zabrany do warszatu, znajoma mówiła,że stoi na zewnątrz , więc myślę,że już gotowy, tylko ja dziś daje mu wolne, bo jest tak zimno że niech sobie jeszcze odpocznie w tej Ameryce ( pod Olsztynkiem jest taka miejscowość, jest tu szpital dla dzieci, tzn sanatorium )
 
Lawendowy sen, gotadora chętnie bym się z Wami spotkała :happy:, ale z drugiej strony boję się zarazków, kurcze cały czas jeszcze kaszlę i nie ma nic gorszego niż powtórka choroby. W 12 tc będę miała odstawione leki przede wszystkim metypred, który obniża odporność i wtedy już będzie mniejszy stres. Kochane ja jeszcze się zastanowię czy będę w piątek. Strasznie bym chciała :-(

Lawendowy sen a Ty zdrowiej Kochana :crazy:
 
reklama
Ja tak jak Ty Gotadora nie chorowałam kilka lat, ostatni raz to było z 11 lat temu. Teraz boję się o maluszka a poza tym ciężko się zdrowieje bez żadnych leków.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry