reklama

Kto po in vitro?

Agapl trzymam kciuki za pomyślne wieści i tak jak Mikimo pisze - nie denerwuj się bo wszystko będzie dobrze - a Mikimo jest najlpeszym przykładem :-)

a ja kobietki mam pić jakieś 3 litry, a każda wędrówka do łazienki jest wędrówką jak na ścięcie :nerd: oj boli qurcze no
 
reklama
Gotadora ja pije a wlasciwie wmuszam w siebie wode ale kiebsko mi to wychodzi.Wypilam moze z litr dopiero. Tobie zalecaja az 3lity???:szok:
Mnie nic nie zalecaja. Pije, bo wiem od Was ,ze trzeba :-)
Bo Wy jestescie niezastapiona skarbnica wiedzy :tak:

Mnie tez boli brzuch a momentami tak zakluje jajnik,ze az skreca.
 
poprzednio również nie miałam żadnych zaleceń, a brzuch był większy i strasznie bolało, nie mogłam wręcz chodzić, pamiętam jak z trudem weszłam na "samolot" na transfer, a potem zejść :szok: ... mój brzuch nie zdziwił jednak ani pięlęgniarki ( hmm no powiedziała -ale ma pani wielki brzuch) a dr nic. Nie piłam wtedy wody, bo nie wiedziałam że powinnam... W tej klinice i słownie i na piśmie mam wytyczne,że mam pić tyle wody i obserwować brzuch i wagę
 
Dziewczyny, ale Wy dużo piszecie ... :szok:

domat ja uważam, ze na bete za wcześnie. Jak miałaś podane 2-dniowe to tak jak ja i ja mam testować 12 dpt.
mikimo dziękuję, ze pytasz :-) Ja sie czuje dobrze. Cały czas głaskam brzunio. Wieczorem jakąś fajną bajeczkę zapuszczę :-D
Dziś przyjechali do mnie rodzice - zrobili pyszniutki obiadek i jeszcze krupniczek, to będę miała na 2 dni :-) mogę się wiec wylegiwać :tak: A w niedzielę planuję spacerek z mężem i pieskiem, taki nie za długi - ok 20-30min, co by się macica ukrwiła i krasnalki nawdychały świeżego powietrza :-)
Też wlewam w siebie płyny :tak: Mam zalecone 2l. I biegam co chwilę do wc :-D

Madzialenak ja właśnie mam zbadać progesteron 5.02 i dać znać dr.
 
Molla ależ ty dodajesz sił. Dziś mnie zwątpienie wzięło. Rano miałam wisielczy humor. Po przeczytaniu twojego posta muszę walczyć dalej.
Mnie coraz ciężej, objawów brak:( nawet jajniki nie kłują. Martwię się, bo porównuje objawy z pierwszą iui gdzie prawie mi się udało i wtedy miałam bolące podbrzusze, biały śluz i piersi bolały tak że się tyknąć nie mogłam.
 
Agapl trzymam kciuki za pomyślne wieści i tak jak Mikimo pisze - nie denerwuj się bo wszystko będzie dobrze - a Mikimo jest najlpeszym przykładem :-)

a ja kobietki mam pić jakieś 3 litry, a każda wędrówka do łazienki jest wędrówką jak na ścięcie :nerd: oj boli qurcze no

Gotadora - pij i sikaj. Potrenujesz sobie od razu latanie do wc w ciąży;-) Ja piłam 2,5-3 litry i hiperka mimo 18 pęcholków mnie minęła, a jajniki miały ponad 9 cm:szok:
 
Dziewczynki,

ja dzisiaj dla uwolnienia glowy od nasluchiwan, caly dzien siedze z glowa z ksiazce i tak mi dobrze...
Domat - podziwiam, ze masz odwage testowac przed wyznaczonym terminem. dla mnie testowanie to najwiekszy strach i jak bym mogla, to do porodu bym nie testowala.

wracam do lektury i zycze milego, bezstresowego wieczoru.
pa
 
Sonuś!!!! Ja Cię rozumiem i to porównywanie chyba zawsze będzie, bo też zawsze nawet każdą IUI porównywałam do tej, co prawie się udało, biały śluzik, sterczące suty, w pochwie ciasno i gorąco było..... a potem, kiedy naprawdę zaszłam, co zrobiłam tego negatyw sikańca, bleeeee, co pisałam wcześniej, nie miałam żadniutkich objawów, prócz tego, że po terminie okresu coś mnie ciągnęło i zaniepokoiło długie krwawienie, bo po stymulacjach to u mnie 1,5 dnia okresu i okazało się, że to właśnie wtedy zaszłam, lecz zaniedbałam to i teraz pokutuję......:-(
Tak, że Kochaniutka!!!! nie martw sie tym brakiem, reasumując, skoro właśnie wtedy nie wyszło to teraz przy BRAKU OBJAWÓW MUSI WYJŚĆ!!!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry