reklama

Kto po in vitro?

Wlasnie czytam, ze Islandia jest na 3cim miejscu na swiecie jesli chodzi o najwiekszs ilosc chorych w stosunku do liczby ludnosci (364.000, chorych 2400 osob)
Ja zawsze czytam twoje posty koleżankom i mężowi żeby wiedzieli co się u was faktycznie dzieje, bo przekazujesz nam wiarygodne choć zarazem straszne wiadomości [emoji33]. Bardzo się o was martwię że jesteście w samym środku "oka cyklonu"[emoji33]
Masz jeszcze 2 miesiące do porodu? Czy znów coś przekrecilam[emoji1745]
 
reklama
Ja zawsze czytam twoje posty koleżankom i mężowi żeby wiedzieli co się u was faktycznie dzieje, bo przekazujesz nam wiarygodne choć zarazem straszne wiadomości [emoji33]. Bardzo się o was martwię że jesteście w samym środku "oka cyklonu"[emoji33]
Masz jeszcze 2 miesiące do porodu? Czy znów coś przekrecilam[emoji1745]
Tak. 1.06 mam miec cc. Naprawde wole na razie o tym nie myslec, bo nie wiem gdzie bede rodzic (szpital, ktory wybralam przyjal 180 chorych, nie wiem czy porod tam bedzie mozliwy). Pewnie bede musiala byc sama. Najprawdopodobniej mama nie bedzie mogla przyleciec do Lilki, ale jesli M do szpitala nie wpuszcza to on z nia zostanie. W normalnych warunkach moglby byc przy cc, a ja przywiezc do siostry po kilku godzinach, a tak to kilka dni jej nie zobacze... Tak wiec nie mysle, co bedzie, to bedzie. Ale jest niefajnie... Choc przyznam szczerze, ze najgorszy byl pierwszy tydzien, teraz juz jakos leci...
Dzieki za troske [emoji8]
 
Tak. 1.06 mam miec cc. Naprawde wole na razie o tym nie myslec, bo nie wiem gdzie bede rodzic (szpital, ktory wybralam przyjal 180 chorych, nie wiem czy porod tam bedzie mozliwy). Pewnie bede musiala byc sama. Najprawdopodobniej mama nie bedzie mogla przyleciec do Lilki, ale jesli M do szpitala nie wpuszcza to on z nia zostanie. W normalnych warunkach moglby byc przy cc, a ja przywiezc do siostry po kilku godzinach, a tak to kilka dni jej nie zobacze... Tak wiec nie mysle, co bedzie, to bedzie. Ale jest niefajnie... Choc przyznam szczerze, ze najgorszy byl pierwszy tydzien, teraz juz jakos leci...
Dzieki za troske [emoji8]

Kuźwa, ty to jesteś jednak twarda babka[emoji106]. Wiadomo, pozytywne myślenie i nie nakręcanie się jest w waszej sytuacji mega ważne [emoji3590]. Ja to nakręcam się na wszystko w sekundę i pewnie bym ci szlochała codziennie w rękaw [emoji12][emoji1751][emoji28]
 
reklama
Kuźwa, ty to jesteś jednak twarda babka[emoji106]. Wiadomo, pozytywne myślenie i nie nakręcanie się jest w waszej sytuacji mega ważne [emoji3590]. Ja to nakręcam się na wszystko w sekundę i pewnie bym ci szlochała codziennie w rękaw [emoji12][emoji1751][emoji28]
Spoko, poczekaj do maja, wtedy pewnie bede wyc. A teraz jeszcze jest daleko wiec zgrywam twardziela :)
No i zyje nadzieja, ze moze jakims cudem w polowie maja nad otworza i troche odetchniemy...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry