reklama

Kto po in vitro?

reklama
Wiecie jak oba padną to pisze do nich skargę, na całą stymulacje ale również że nie dali mi wyboru aby mrozic w 3ciej dobie.. Nigdy i tak do nich nie wroce więc skarga będzie choćby miała ona nic nie dac... Lekarz powiedział że mrożenie w 3ciej dobie jest bez sensu i w praktyce nie dał mi żadnego wyboru, a ja bym chciała w sytuacji kiedy i tak pgd zrezygnowałam..
Bardzo słusznie. Choć ja wierzę, że choć jeden da radę. Zabierzesz go i się uda.
A skarge i tak bym napisała. Żenada co wyprawiają. Pieprzone liczygrosze bez etyki. Takie kliniki powinno się zamykać.
 
Osattnio tez mialam 6dpt 9,7 i nic z tego nie bylo, a mialam podany jeden zarodek.
W 6dpt oczekuje się bety dwucyfrowej. Czyli jakby było 10 to byłoby ok. Oczywiście masz prawo już stracić wiarę i spisać kropki na straty. Ale ja uważam, że zasługują na odrobinkę nadziei, bo jednak jest szansa, że coś z tego będzie.
Nie namawiam oczywiście, sama ogólnie jestem pesymistką, ale dopóki wynik nie jest jednoznaczny będę zachęcać żeby jednak wykrzesac z siebie trochę wiary.
 
U mnie już okres rozkręcił się konkretnie w nocy. Jeszcze wczoraj przeszukiwałem internet czy test mogl być fałszywie pozytywny i zaczęłam się zastanawiać czy to aby nie błąd ze sobie wkręciłam ze się udało choć na chwile. Ale dziś zerknęłam na test z wczoraj i tam jest jeszcze bladszy cień wiec wyglada na to ze beta była malutka i zaraz spadła i przyszedł okres. Co o tym myślicie? Chyba dwa testy nie mogły się mylić co ?
🧐
 
Ta klinika to się wręcz rozrasta... W Sopocie budują prywatny szpital!
Widzisz tam jest taśma. Jesteś tylko numerkiem w trybiku kliniki. Nie mają indywidualnego podejścia. Jest to skandaliczne. Już pierwszego dnia powinni zapytać co dalej, czy chcesz mrozić w drugiej czy trzeciej a ostatecznie piątej dobie. W takich sytuacjach powinno być wszystko ustalane z pacjentką!
 
W 6dpt oczekuje się bety dwucyfrowej. Czyli jakby było 10 to byłoby ok. Oczywiście masz prawo już stracić wiarę i spisać kropki na straty. Ale ja uważam, że zasługują na odrobinkę nadziei, bo jednak jest szansa, że coś z tego będzie.
Nie namawiam oczywiście, sama ogólnie jestem pesymistką, ale dopóki wynik nie jest jednoznaczny będę zachęcać żeby jednak wykrzesac z siebie trochę wiary.
Oczywiscie poczekam, ale dla mnie to juz jest oczywiste...zobaczymy w poniedzialek.
 
reklama
Powiem wam, ze dola łapie bo szanse większe na implantację ma AA niż moje BC bo przez to C trudno będzie się mu zaimplantować. Jakoś objawów tez nie mam. Odchodzi wszystko w niepamięć łącznie z ciążą buehehe Jakoś próbuje się z tym pogodzić. Z pracy już dzwonią bo papiery mam do zrobienia. Jeszcze raport muszę pisać i kurde nie mam do tego głowy. Po becie tez nie będę mieć i chyba położę się w łóżku i będę udawać że mnie nie ma:-(
To tak jak ja. Chociaz moze dla rownowagi forumowej beta cię zaskoczy, czego bardzo ci życzę!! Ja mam podobnie jak @fredka84 kto ze mna betuje ten świętuje 😁
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry