reklama

Kto po in vitro?

A ja mam jutro betę! 😱 Jak wy dziewczyny się podnosiłyście po negatywnej becie? Ja się boje, ze nie ogarnę się tak szybko, ze nie dam rady. Do piątku siedzę na zwolnieniu bo hormony dają mi w tyłek i mam problemy z oddychaniem. Jak sobie poradzić ...??? Może ja za dużo od siebie wymagam.niechce, żeby mój syn widział mnie w rozpaczy wiec będę musiała się ogarnąć :-(
 
reklama
A ja mam jutro betę! 😱 Jak wy dziewczyny się podnosiłyście po negatywnej becie? Ja się boje, ze nie ogarnę się tak szybko, ze nie dam rady. Do piątku siedzę na zwolnieniu bo hormony dają mi w tyłek i mam problemy z oddychaniem. Jak sobie poradzić ...??? Może ja za dużo od siebie wymagam.niechce, żeby mój syn widział mnie w rozpaczy wiec będę musiała się ogarnąć :-(
Nic się nie będziesz ogarniać bo masz przełamać złą passę 😘😘😘
 
A ja mam jutro betę! 😱 Jak wy dziewczyny się podnosiłyście po negatywnej becie? Ja się boje, ze nie ogarnę się tak szybko, ze nie dam rady. Do piątku siedzę na zwolnieniu bo hormony dają mi w tyłek i mam problemy z oddychaniem. Jak sobie poradzić ...??? Może ja za dużo od siebie wymagam.niechce, żeby mój syn widział mnie w rozpaczy wiec będę musiała się ogarnąć :-(
Trzymam kciuki✊✊✊nie ma sposobu. Sama wiesz.Ale czarne myśli zostaw!
Teraz tylko pozytywne myślenie!
Będzie git! 💓💓💓
 
Nic kuwaaaa nie kupiłam. 😭😭😭😭😭😭😭
Jadę w środę aż na Płock. Jak nie sprzeda, to się pochwalę. I szczerze Fredka, to już mam Kuwaaa dość🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️i gdyby nie to, że muszę mieć sprawne auto, by na te Katowice pomykać, to chyba bym jeździła ta swoją hondziną aż by się staruszka nie rozkraczyła🙈🙈🙈
Szukanie auta to kuwa jakaś tragedia 😱. Musisz się znać kuwa na wszystkim bo oni tylko czyhają żeby złom sprzedać 👿. Mój mąż jeździł na oględziny z zaprzyjaźnionym mechanikiem 🙂.
A to nie w Płocku przyjmuje ten koleś co @klaudiaanita odblokował 🤔
 
A ja mam jutro betę! 😱 Jak wy dziewczyny się podnosiłyście po negatywnej becie? Ja się boje, ze nie ogarnę się tak szybko, ze nie dam rady. Do piątku siedzę na zwolnieniu bo hormony dają mi w tyłek i mam problemy z oddychaniem. Jak sobie poradzić ...??? Może ja za dużo od siebie wymagam.niechce, żeby mój syn widział mnie w rozpaczy wiec będę musiała się ogarnąć :-(

Sie wypowiem jako osoba z największym doświadczeniem tutaj na tym forum :P

Nie będzie wyboru. Dalej będziesz oddychać, dalej będziesz żyć. Będzie Ci bardzo smutno ale najlepszym lekarstwem jest przytulenie się do dziecka i wzięcie się za nowy plan.

Przed beta nie myśl, dopiero po, bo masz dwa scenariusze. Życzę wszystkiego dobrego i powodzenia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry