reklama

Kto po in vitro?

Szczerze? Jest ok,cala noc byłam już bez przeciwboli, bo nie potrzebowalam. Rano dostałam dozylnie i o 14h poprosilam to dali mi 1g paracetamolu i mam zgłaszać jak będzie mnie boleć. Ale chodzę w miarę normalnie.
Podobno mam zajebiscie wysoki próg bólu, tak mówi moja gin.
Mnie tam bolało. Zwłaszcza jak musiałam wstać lub się położyć. Najlepiej było jak się nie ruszałam. Wystarczyło łyknąć ketanol i od razu inne życie :)
 
reklama
Mnie tam bolało. Zwłaszcza jak musiałam wstać lub się położyć. Najlepiej było jak się nie ruszałam. Wystarczyło łyknąć ketanol i od razu inne życie :)
Mnie bardzo bolało. Tak, że mama i maz musieli mnie trzymać żebym do łazienki doszła. Robili mi dodatkowe zastrzyki bo mi strasznie morfologia poszła. Nie byłam w stanie wstać kiedy chcieli, jak sobie przypomne ten ból.... A teraz chyba będzie powtórka :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry