reklama

Kto po in vitro?

reklama
Cześć wszystkim. 😊. Dołączam do Was ponieważ nastały i trudne czasy dla mnie. Jestem w trakcie pierwszego programu in vitro. Pełna obaw i wewnętrznego rozdarcia- osoba wierząca.
Po stymulacji hormonalnej z powikłaniem hiperstymulacji jajników. Jestem też po wczorajszej punkcji. 12 komórek wyodrębnionych z czego 8 dojrzałych. Do 8 wprowadzono plemniki ale dziś już wiem że tylko 4 zaczęły się dzielić. Czekamy jeszcze kilka dni co dalej. Transfer odroczony. Nawet nie wiem czy to rokuje. Mimo to już czuję się mamą tych zarodków. W końcu ich życie już się rozpoczęło
Sorry ale co ma wiara w Boga do in vitro. Jedynym moralnym mankamentem są nadliczbowe zarodki. Zakładam, że będziesz transferować wszystkie :) Początkowo też miałam takie dylematy, dawno mi przeszło jak patrzę na swoją córeczkę :) Powodzenia i rozgościć się na forum.
 
reklama
kurde, weźcie mnie też pod uwagę dziewuszki, ja też chętna

Dziewczyny ale jajca, właśnie sobie wyobraziłam nas pechących do Płocka, wszystkie wracaja odblokowane, każdej z nas nie ma z tydz na forum bo walczymy z plemnikami jak to ten Pan powiedział że wtedy trzeba z nimi walczyć hehehe albo iść po trnsfer przy invitro a po 2 tyg piszemy jakie bety Wysokie mamy 🤣🤣🤣 no uśmiałam się jak nic, a stary chodzi i mówi że zwariowlaam i mam się zapisać lepije do psychiatry a ja mu na to ze juz chodzę 🤣🤣🤣
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry