reklama

Kto po in vitro?

reklama
U nas póki co tfu tfu super. W czwartek wyszlam do domu i ogarniamy nowa rzeczywistość, która póki co jest dość łaskawa (wbrew oczekiwaniom). A Inka mega grzeczna i spokojna w porównaniu do starszej siostry.
A Ty czekasz na okres i działasz prawda? Bo ja czytam na bierzaco tylko mniej się odzywam. Ale kibicuje nadal bardzo mocno każdej z osobna [emoji16]
Zobacz załącznik 1129850
Coz za usmiech widac ze jej dobrze :) zadowolona bo pewnie najedzona:)
 
Ja cudze-w sumie zalezy czy lubie ich rodzicow nie oszukujmy sie-lubie.Moj bratanek jak mial 2 lata to do mnie przybiegal zaplakany jak rodzice cos na nim wymuszalu i tak slodko zaplakany mowi ciiiioooociuuuu🥰A drugi jak mial 3 lata to mu ciahle mowilam ze go zjem a on pytal -ciemu?-a ja ze jest taku slodki😁teraz ma 5 lat i mowie do miego Kasienka bo wyglada jak ja w jego wieku.A moja chrzesnica 2 letnia to w zeszlym roku ciagle za mna dreptala nawet do lazienku musiala ze mna chodzic bo juz panikowala ze mnie nie ma w poblizu.Ja uwielbiam dzieci od....dziecka.Zawsze potrafilam sie nimi zajac i dzieci lubily mnie.Dlatego to dla mnie bolesne ze nie mam swoich😪
No to kochana masz jak ja..... Znam ten bol
 
Kurcze w tym moim telefonie kurde blade nie mogecdodac zadnych zdjec:( musze chyba stary zalaczyc i tak wstawiac a co dla was chyba tak bede robic ide chyba na taras sie smazyc cos dobrego bym zjadla i jak na zloac nic nie mam nie poratuje mnie nikt deserem ????? Chetnie przygarne....
 
Kurcze w tym moim telefonie kurde blade nie mogecdodac zadnych zdjec:( musze chyba stary zalaczyc i tak wstawiac a co dla was chyba tak bede robic ide chyba na taras sie smazyc cos dobrego bym zjadla i jak na zloac nic nie mam nie poratuje mnie nikt deserem ????? Chetnie przygarne....
Ja mam zakaz ronienia ciast i ciasteczek bo sama ich nie jem a maz to juz stop nie widzi przez brzuchol.Czasami sie z nieho smieje ze to moze on w ciazy jest😉
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry