Ja cudze-w sumie zalezy czy lubie ich rodzicow nie oszukujmy sie-lubie.Moj bratanek jak mial 2 lata to do mnie przybiegal zaplakany jak rodzice cos na nim wymuszalu i tak slodko zaplakany mowi ciiiioooociuuuu

A drugi jak mial 3 lata to mu ciahle mowilam ze go zjem a on pytal -ciemu?-a ja ze jest taku slodki

teraz ma 5 lat i mowie do miego Kasienka bo wyglada jak ja w jego wieku.A moja chrzesnica 2 letnia to w zeszlym roku ciagle za mna dreptala nawet do lazienku musiala ze mna chodzic bo juz panikowala ze mnie nie ma w poblizu.Ja uwielbiam dzieci od....dziecka.Zawsze potrafilam sie nimi zajac i dzieci lubily mnie.Dlatego to dla mnie bolesne ze nie mam swoich