Są takie sytuacje w których nie ma tego złego co by nam nie wyszłoNie wiem co gorsze,to ze musza byc do adopcji oddane czy dzieci bez ojca,biorace udzial w wiecznych awanurach mamy z ex o kase o wychowanie o pobyt....serio nie wiem
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Są takie sytuacje w których nie ma tego złego co by nam nie wyszłoNie wiem co gorsze,to ze musza byc do adopcji oddane czy dzieci bez ojca,biorace udzial w wiecznych awanurach mamy z ex o kase o wychowanie o pobyt....serio nie wiem
Lola. Jesteś wspaniała i mądra kobieta i o tym pamiętaj. Potrzeba czasu i spokoju teraz. Niezależnie czy bedziesz jeszcze coś robić to zawsze jesteś jedną z naszych na tym forum i tutaj zawsze jesteśmy dla CiebieMoje kochane dziewczyny . Chciałam się z Wami pozegnac . Zakończyliśmy właśnie nasza przygodę z invitro . Od ostatniej wizyty nie urosło kompletnie nic , a nawet części „zniknęła” . Także z jednym 14 i kilkoma 10 lekarz zadecydował o zaprzestaniu stymulacji . Wg niego endometrioza wyrządziła zbyt duże spustoszenie i nie reaguje na nawet ogromne dawki . Jedyna opcja dla nas jest KD , na która oboje nie jestemy gotowi . Kolejne stymulacje nie maja sensu wg lekarza. Czas pogodzić się z tym , ze największe moje marzenie się nigdy nie spełni - nie urodzę małej księżniczki , która będzie miała moj uśmiech czy zawarty nosek . Nie umiem się z tym pogodzić . Nic tu więcej po mnie . Życzę każdej z Was z osobna spełnienia cudu bycia Mama ❤Dzięki za Wasze wsparcie i dobre rady. PowodzeniaLola
Testowalas dzisiaj? Przyznaj sie![]()
Trzymam za słowo!Ooooo. @fredka84 uciekła...
Nie martw się @nieagatka, Hiszpania to dla mnie żadna odległość. Kiedyś zrobię sobie taki maraton:najpierw Niemcy-@annemarie, potem Francja @Camilleka, potem Hiszpania @nieagatka [emoji2957]
Trzymam za słowo!![]()
Coś, ktoś o Bydgoszczy? Mów mi gdzie bo może mam blisko![]()
Bioenergoterapeuta z Płocka lub z pod PłockaHej o jakim znachorze mówicie??
Tzn ja,sobie nie wyobrazam jak mozna byc szczesliwym,zmuszajac faceta do podpisania zgody na transfer a potem rzuceniem mu pod nos papierow rozwodowych.Bardzo to egoistyczne i krotkowzroczne.Wolalabym wcale nie miec dziecka jak w takie " imie milosci" .A adoptoqac moze kochajace sie malzenstwo ktore da temu dziecku pelna rodzine i wszystko czego potrzebuje zeby czuc sie kochanym i szczesliwym..Wole chyba te wersje.Są takie sytuacje w których nie ma tego złego co by nam nie wyszłotakie życie... I tak rozpacz i tak rozpacz. Adopcja tez nie jest cudownym rozwiązaniem...