reklama

Kto po in vitro?

reklama
Powiem Ci ze chyba nie dogodzi.
Nie wiem jakie objawy bym chciała ale brak twz mnie przeraża. W straconych czułam się w ciąży, teraz... w zasadzie nie.
I gdybt nie rosnącą beta to nic bym nie podejrzewała...
Ja mam podobnie. W 10 tygodniu poszłam na dodatkowe USG zanim powiem rodzinie bo czuję się poza zmęczeniem tak dobrze że musiałam się upewnić czy jeszcze w ciąży jestem 🤣🤣 ano jestem. Także brak objawów też bywa, lub objawy mało dokuczliwe.
 
To super jak się tak czujesz.. Ja to na widok i zapach jedzenia wymiotuję, mój mąż już nie wie jak mi pomóc i co ugotować żebym nie wymiotowała ☹ Praktycznie cały czas.. Już się zaczynam martwić jak długo tak ujade... ☹
Super nie super, miałam teraz ciężkie dni bo nom stop bolał mnie brzuch i brałam nospe, dziś troszkę odpuściło, dobrze że już za rogiem wizyta z usg 😉
 
Dziewczyny a czy normalnie pracujecie w obecnej sytyacji i całej tej korony?
Ja pracuje w rejesteacji medycznej ktora normalnie przyjmuje i się zastanawiam czy brać zwolnienie?

ooo tez tam pracuje :)

witam koleżankę z fachu haha

a co do pytania to nawet się nie zastanawiaj - nigdy nie wiadomo z czym Ci przyjdą i to nie tylko kwestia covid, ale mogą przyjść z innymi wirusami skórnymi połpaśce i inne kwiatki a potem ucierpi maluszek. Wiele wirusów wpływa niekorzystnie na płód a kobiety ciężarne nie ma czym leczyć wtedy...

ja bym siedziała na l4 ze względu na dziecko...

albo można zagadać do szefowej o jakąś pracę zdalną np :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry