Ja zaczynalam krotki protokol 3 dc,dziewczyny zaleznie od kliniki czasami i w 1 dc .Bralam zastrzyki na wzrost komorek jajowych i mialam spray do nosa ktory hamowal owulacje .Po 6 i 9 dnich mialam kontrolne usg,zazwyczaj okolo 12 dc zastrzyk ovitrelle na koncowe dojrzewanie komorek jajowych i 36 godzin pozniej punkcje jajnikow pod narkoza.Dzien pozniej tel z kliniki z info ile sie udalo zaplodnic i kiedy transfer. Ja mialam transferowane zarodki 3 dniowe,moga byc tez 5 dniowe,zaleznie od decyzji embriolofa i lekarza.Transfer jest bezbolesny i odvywa sie bardzo szybko.a zapomnialam,od dnia punkcji zaczynasz dodatkowo brac progesteron,ktory ma otworzyc okno implantacyjne.
Brzmi to wszystko pewno obco,ale jak sie obcykasz z tematem to sie szybciutko polapiesz