reklama

Kto po in vitro?

Dziękuje Ci za to co napisałaś, bo naprawdę myślałam ze może to przez to, ze zamiast leżeć to postanowiłam tym razem żyć normalnie...
Kochana na tym etapie nic co robimy nie może zaszkodzić zarodkowi. Nawet o tym jie myśl ! Chocbys leżała krzyżem w łóżku to nic by nie pomogło uwierz mi.
Przykro mi ze znów się nie nie udało 🥺🥺🥺
Mam nadzieje ze się nie poddajesz ✊✊
Wiem jak trudno się podnieść po nieudanym transferze ale może będzie łatwiej jak opracujesz sobie plan działania 😍😍 mi to bardzo pomagało. 🙏🏻🙏
 
reklama
KOCHANA !
kUWA,nic nie zjebałaś i nawet tak nie myśl!!!! Przykro mi straszliwie, wiesz przecież....;(
Ty immunologię badałaś ? kiry itd?

Mi też raz wyszło 1 nie zero ,ale to to samo tak naprawdę.

Nie ma co .Trza przepłakać swoje i brać się za dalszą walkę.Doczekasz się!
Zbieraj szybko tyłek w troki i jedziesz dalej!
Przytulam z całych sił Słońce!
Dziękuje, bo wiesz jak jeden, a nie zero to ja już zaczelam wszystko analizować co mogłam zrobić zle, ale lekarz tez mi powiedział ze nie ma dużej różnicy.
Nie z immunologii nic nie mam przebadane i nie ruszę żadnego zarodka, dopóki czegoś nie zbadam, wiec jeśli lekarz teraz się za to nie weźmie, to jadę do Pl zrobić badania u Pas.nika.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry