Pchełka216
Fanka BB :)
krok po kroku i wyjdziesz po kostki A potem na suchy ląd. Nie ma co patrzeć dalej. plan masz dobry i logiczny. Trzymam kciuki i ściskam ❤Bez kasy to narazie stoje w błocie po kolana....
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
krok po kroku i wyjdziesz po kostki A potem na suchy ląd. Nie ma co patrzeć dalej. plan masz dobry i logiczny. Trzymam kciuki i ściskam ❤Bez kasy to narazie stoje w błocie po kolana....
W sumie nie wiem, czy 5 ds to początek stymulacji, raczej bliżej połowy.Ja miałam 5000 pod koniec stymulacji i transfer odroczony bo za duże ryzyko hiperki... Wiec 2000 na samym początku może różnie się skończyć![]()
Tak jak i ja, mze dopiero za rok spróbuję ale się nie poddam. Czas leczy rany i pozwala spojrzeć na wszystko z innej strony. Opracować plan, zebrać myśli, siły i kasę, dużo ooo kasy. Głowa do góry, dla Ciebie też zaświeci słońceBez kasy to narazie stoje w błocie po kolana....
Rozumiem że się denerwujesz i martwisz. Jednak nie pisz, że lekarze celowo kierują na punkcje bo zapewne tak nie jest. Masz jeden parametr z biochemii zły dlatego to zamieszanie. Przy ryzyku od 1:100 kierują na punkcje bo takie mają wytyczne.Wlasnie juz sama nie wiem co o tym, myslec bo dziewczyna miala prawie identyczna sytuacje do mnie z watku o amniopunkcji. Tez robila badania w salve bo dostala skierowanie na profilatyczny program badania - on jest darmowy. I tez jej wyliczyli bardzo due ryzyko i przez tel udzielil jej takiej samej sytuacji jak my a ona tez usg miala piekne. Mi i jej nitk nie pytal o zgode na amni poporstu zostalo wystawione skierowanie do matki polki i zostawione w rejestracji. Na kierowanie mam tez wypisane ze zostalam pouczona o mozliwosci zrobienia badania przeswiewowego nieinwazyjnego jak Nifty i Harmony i ze zostalam pouczona o ryzyku zwiazanym z amniponkcja. Bzdura nic nie powiedzial poza tym ze jest bardzo zle bo wysokie ryzyko i ze mam isc na amnio i koniec. Nie chce siac teorii sposkowej ale zastanawiam sie czy specjalnie nie kieruja tam pacjentek chocby bardziej wiekowych na taki zabieg. Mnie akurat stac na takie badanie nieinwazyjne a dowiedzialam sie o ni od lekarza z kliniki a co maja powiedziec kobiety ktore nie moga sobie wylozyc 3000 zl na takie badanie i ida na taka amniopunkcje? To wsyztsko to jest jakis koszmar mowie wam.
PojadlabymJeju trochę naleśniczków i jak mi niedobrzejeszcze mi tyłek rozsadziło. Nie lubię jak żołądek mi dokucza okropność.
a jaki to jest test DNA? Ja zrobilam Sanco - to daje 99,8 % pewnosci co do ZD. Gdyby wyszlo dobrze to napewno nie zrobie amniopunkcji bo ryzyko chorego dziecka jest mniejsze niz ryzyko powiklan albo poronienia po amniopunkcji. Wiesz przewretowalam caly watek o amnipunkcji i tam dziewczyny przechodzily poronienia jak i powiklania. I to naprawsde nie jest takie rzadkie zjawisko. Ja mam pretensje do lekarza o to ze zwyczajnie nakazal mi isc na amnio i nie poinformowal o mozliwosci zrobienia badan nie inwazyjnych a na raparcie napisane mam: Zwiekszone ryzyko jest wskazaniem do przeprowadzenia inwazyjnej diagnostyki preenatalnej. Udzielono porady z wuzglednieniem amniopunkcji jak i nieinwazynjnych odplatnych badan przesiweowych. Pioniformowano o ryzyku zwiazanym z amniopunkcja i sposobach profilaktyki. A rozmowa wycgladala ta; Ryzyko jest duze, jest zle musi pani zrobic amnipunkcje - rozmowa trwala okolo 2 minut i tak mnie zostawil z ta imformacja nic nie yjasnajac i nie odpowiadajac na moje pytania. Zreszta ja bylam tak zszkowana i zupelnie nie w temacie ze nawet nie wiedzialam o co sie pytac. LEkarz z kliniki zastanawial sie bardzo nad wpisem: Ryzyko wyjściowe jest postawione na podstawie biezacego leczenia nieplodnosci. ?????? No i co to ma wogole znaczyc???Rozumiem że się denerwujesz i martwisz. Jednak nie pisz, że lekarze celowo kierują na punkcje bo zapewne tak nie jest. Masz jeden parametr z biochemii zły dlatego to zamieszanie. Przy ryzyku od 1:100 kierują na punkcje bo takie mają wytyczne.
Pomyśl na spokojnie i logicznie. USG masz idealne zatem duża pewność że jest dobrze. Jednak nawet przy idealnym USG około 20% płodów ma wady. Teraz zastanów się na spokojnie czy chcesz badanie inwazyjne. Nie wiem dlaczego lekarz z kliniki straszy powikłaniami, według najnowszych badań to jest poniżej 1%. Według mojej ginekolog która robi to badanie nigdy nie wydarzyło się nic złego. Chciała mi je zrobić z racji wieku, jednak mając ryzyko 1:500 nie zdecydowałam się na to badanie. Po prostu podjęłam taka decyzję , zrobiłam test DNA i zapomniałam o temacie.
Zrób sobie ten test DNA. Potem przemysl na spokojnie, nikt nie może cię zmusić do badań inwazyjnych. Masz jeszcze kilka tygodni. Osobiście stawiam na to że urodzisz pięknego i zdrowego bobasa.
Też smażyłam dzisiaj naleśnikiJeju trochę naleśniczków i jak mi niedobrzejeszcze mi tyłek rozsadziło. Nie lubię jak żołądek mi dokucza okropność.
Ja tez sie swojego czasu tym bardzo inetersowalam - jakos po moich betach bo u mnie one bardzo zle rosly i chcialam byc przygotowana. I naprawde przeczytalam bardzo duzo artykulow na ten temat. Specjalisci wypowiadali sie ze nie bylo jeszcze przypadku zeby na USG bylo bardzo dobrze a tylko jeden z markerow krwi nieprawidlowy i kariotyp okazal sie byc nieprawidlowy. Ja uwazam ze masz ogromne szanse na zdrowe dziecko. Tak sobie mysle ze milion kobiet pewnie ma takie ryzyko jak ty i o tym nie wie a spi spokojnie i rodzi zdrowe dzieckojestem juz po usg u dr Kozarzewski w Gameta - bardzo dobry specjalista. Dzisiejszy dzien przyniosl mi troche pocieszenieNa USG wszystko wyglada pieknie, wszystkie parametry, zmierzyl nawet dlugosc kosci udowej, wargi i podniebienia bo podobno dzieci chore genetycznie maja rozstrzep - po USG powiedzial ze nie widzi kompletnie nic co moglo by go zaniepokoic. Odebralam raport z pappa i skierowanie na amnio. Ryzyko mi wyliczyl genetyk z Salve na 1:59. W gameta profesor powiedzial ze nie wie na jakiej podstawie wyliczyl az tak duze ryzyko bo tylko jeden z markerow jest podwyzszony ta beta hcg norma 2,5 u mnie jest 3,8 ALE za to bialko jest w normie norma powyzej 0,5 u mnie 0.9 . Podobno przy ZD beta jest wysoka a bialko niskie wiec u mnie tez sie to nie zgadza. Poza tym na raporcie w ryzyko mam wliczone LECZENIE NIEPLODNOSCI. Profesor powiedzial ze nie ma czegos takiego jak takie wyliczenia i jakim prawem on mi to wogole wyliczyl. @bazylia128 on tez mi powiedzial ze bardzo duza role odegral moj wiek bo gdyby zamienil ten wynik na 26 lat to wygladalo by to zupelnie innaczej. Na koniec powiedzial ze nie wyobraza sobie innego wyniku jak prawidlowy. Zrobilam oczywiscie SANCO. Powiedzial zeby absolutnie nie robic amniopunkcji przy takich wynikach. Jak mi wyjasnil jakie sa powiklania anwet ryzyko poronienia to wlos mi na glowie stanal. Oczywsicie jesli sanco wyjdzie zle to dopiero wtedy amniopunkcja. Wyniki mam miec najprawdopodobniej do piatku. Podobno na podwyzszona bete moga wskazywac tez inne czynniki a nie od razu T21. Dzisiaj zobaczylam swiatelko w tunelu - dziecko dosc ruchliwe, do wynikow i tak bede sie bardzo denerwowac ale DZISIAJ ZACZELAM SIE USMIECHAC
I plakac tez ze wzruszenia
![]()