Ja zazwycaj robie zkupy w Lidlu i to w czwartki najczesciej bo w piatki juz duze kolejki i ludzi a tak mam wszystko na weekend. Tylko ze u mnie duzo zaopatrujemy sie u Zochy - to taka miejscowa dziewucha z warkoczem na glowie i wypiekami na twarzy jak widzi Łukasza - a on ja uwielbia

Zawsze mamy od niej jaja, sery, ziemniaki, konfituury i inne taki , nawet makaron swojski. Na poczatku bylam troche o nia zazdrosna bo przeciez sama tez cos potrafie zrobic NO ALE ZE BYLA JUZ PRZEDE MNA

To sie nie wcinam w ich relacje. Łukasz zawsze tlumaczy ze lubi ich produkty a cala rodzina sie z tego utrzymuje, no i chce ich jakos wesprzec. Takie zakupy jak chlebek, masełko, napoje na bierzaco w sklepie Łukasz kupuje takim przydomowym a miesko raz w tygodniu w sprawdzonym miesnym. Cala reszte kupuje ja w Lidlu. I naprawde jest ogromna roznica w cenach ;( Nie wiem dlaczego wydaje mi sie ze bedzie jeszcze gorzej - a juz o swietach sie boje pomyslec.
My mamy obok bloku Biedrę

Lidl kawałek dalej, trzeba podjechać, więc siłą rzeczy cześciej jestesmy w Biedronce, mam i tu i tu sprawdzone rzeczy, które kupujemy. Po rzeczy, których nie ma w B i L, to jedziemy do Auchan. A np. po wodę to zawsze do Makro

Jajka swojskie moi rodzice od kogoś biorą i my od nich, tak samo teściowa od kogoś i my od niej

Dżemy różne smaki, soki malinowe, ogorki kiszone, teraz paprykę z czymś w słoikach moja mama robic, więc mamy w spiżarni od niej 2 pełne półki słoików

My rzadko jemy pieczywo, nie mamy nawet chlebaka

I kupujemy wtedy kiedy akurat będziemy jeść

I też jeżeli już jem to wolę prawdziwe masło, czy jakąś osełkę czy łaciate. Margaryny typu Rama czy coś nigdy nie mieliśmy w domu, a teściowa tylko takich używa

Jak raz nam zrobiła kanapki to nie dość, że właśnie z masłem roślinnym, to jeszcze grubość tego masła na pół cm, gdzie ja ledwo co nożem smaruje

Moj tata często robi sam masło, wtedy takie ze świeżym chlebem to uwielbiam
Właśnie wstawiłam do piekarnika biszkopt na tort dla teściowej
