reklama

Kto po in vitro?

Jak ty w geriatrycznym to ja juz powinnam na trumne skladac[emoji28][emoji28][emoji28]bez jaj.40 to polmetek a nie koniec swiata .Wiem ,ze na dzieci to juz ostatni dzwonek,ale masz jeszcze pare lat zeby sie zakrecic wokol tematu.Dzialaj i jak bedziesz dola łapac to mysl o mnie ...43 blizniaki,45 wraca po ostatniego balwanka...siup[emoji6]
Dzialasz?[emoji16]
 
reklama
Gratuluję 🥰 🥰 Dwa powody by się cieszyć, a krwiakiem póki co się nie martw! Czekaj na rozmowę z lekarzem, krwiaki się mogą wchlonąć więc głowa do góry!


Niech się rozgości i zostanie z Tobą na długie miesiące✊✊✊

Cudnie! Gratulacje Mamusiu!!😍🥰😍

same dobre wieści!!Ale dzień, extra dziewczyny!

@Brakujemiwiary kiedy będziesz miała wyniki bety? Nie martw się nawet jeśli nie spadła, nawet gdyby miało być kolejne podejście w styczniu, lutym... może epidemia się uspokoi, może to będzie lepszy czas? Tam u góry ktoś ma plan, uwierz w to!✊✊✊
Dziś niestety nie zdążyłam iść (u mnie tylko do 11 pobierają krew do badań 😔) . Ale ide jutro. Samego rana i około 14-15 będą wyniki 😉
 
Witajcie dziewczyny i dziekuję za pamieć :)
Już jestem po USG i oczywiscie jak to przy in vitro wiadomości muszą byc dwie, jedna dobra druga zła :(
No wiec dobra jest taka, że widać dwa pecherzyki ❤❤, które są troszke mniejsze niż powinny - bo 5 tydz 2 dzień a według zapłodnienia komórek powinien być 5 tydz 5 dzień, ale to szczegół, wiem, ze miałam późno implantację, dopiero 4-5 dni po transferze 5 dniowych blastek, wiec moze to normalne ze są mniejsze. Bardziej martwi mnie fakt, że ta ciemna przestrzeń to krwiak. Nie chcę czytac w necie na ten temat, bo wiem, że spanikuję, wiec czekam na telefon od mojego lekarza i zobaczymy co on powie. Bo w czasach covidowych u mnie rano robią badania i USG a lekarz dzwoni później.

Dziewczyny jeśli miałyście krwiaka w ciąży napiszcie jak to było, czy sam Wam sie wchłonął czy zaczęłyscie krwawic. Ehh... nie można ciaży po in vitro przeżyć w spokoju 😭
Ogromne gratulacje 😍
 
Właśnie ta sytuacja z wirusem wszystko nam utrudnia więc z jednej strony muszę obserwować sytuację ale z drugiej działać bo czas ucieka. Jak to pewien pan doktor z Pl powiedział że jestem w wieku geriatrycznym i strasznie mnie to złamało. Ale nie ma co się mazać tylko trzeba działać. Wy dajecie mi ogromna nadzieję że jeszcze może być pięknie 😘
Geriatrycznym...? Kurde, ale dupek z niego..! Jeśli 80 w Twoim nicku jest rocznikiem, to jestem rok starsza... Jak narzekałam u swojego lekarza, że wiek już późny, to zawsze mówił mi, że jeśli ja jestem stara, to on, po 60-tce jest Abrahamem.... Daj spokój jest nas wiele... Wiadomo, że czas nie działa na naszą korzyść, ale do geriatrii to nam daleko...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry