reklama

Kto po in vitro?

Zgadzam się, że każdy chwali klinikę, w której się udało i że trzeba mieć masę szczęścia przy okazji. Tylko mi chodzi też o to, że nie wypowiadam się tak stanowczo o lekarzach i klinikach, w których nie byłam. Przez ostatnie kilka lat na tym forum można było przeczytać wiele histori o innych klinikach, które były chwalone (Gyncentrum, Gameta, Invimed), gdzie też potrafili spierdzielić stymulację albo hodowlę i się do tego nie przyznać.
Żeby nie było, też pamiętam takie historie z Novum.
Moja - jedna z wymienionych - spierdzielila cala punkcje ale sie przyznala ;)
 
reklama
Widzę, że znowu wywiązała się dyskusja o Novum i wypowiadają się osoby, które tam nawet nie były. Owszem, pierwsza wizyta u Lew....kiego jest bardzo droga, ale tyle kosztuje tylko pierwsza, na którą w naszym przypadku składało się zbieranie przez jego asystentkę wszystkich informacji o poprzednich stymulacjach, stanie zdrowia i wyników badań (trwało to ok 1,5 h), a potem kolejne 1,5h konsultowanie naszego przypadku przez samego L. W ramach tej wizyty konsultował się również z dr. Kozł...ką..
Dziesięć dni po transferze dr L. dzwonił do mnie osobiście, zapytać, jak się czuję i czy robiłam już może betę. Więc to też nie jest tak, że patrzy tylko na kasę i nie obchodzą go pacjentki.
Niestety nikt nigdzie na da gwarancji, że płacąc więcej będzie lepszy efekt, ale zrozumcie też, że jako założyciel kliniki ma prawo ustalać wyższe ceny za konsultację, Jego doba, tak jak nasza ma tylko 24h, a pacjentek chcących się do niego dostać mnóstwo, więc konsultuje najcięższe przypadki.
Jeśli kogoś stać, to płaci i bierze na siebie ryzyko, że może jednak się nie udać.
Ja w sumie wydałam więcej pieniędzy w innej klinice niż w Novum, a nie było żadnego efektu.
Pierwszy transfer, który przeprowadzał dr. L. niestety się nie powiódł, ale po stymulacji w Novum mieliśmy 9 zarodków i następny transfer z Accofilem (przeprowadzony przez dr Zamorę) dał nam upragnioną ciążę.
Fajnie, że jesteś zadowolona i było Cię stać na leczenie w takiej klinice. No i najważniejsze, że się udało.
Ale to ciągle nie zmienia faktu, że te ceny nie są adekwatne do polskich zarobkow. To jest bardzo smutne, bo już w tej chwili wielu osób po prostu nie stać na taki luksus jakim jest dziecko z in vitro 😔. I to z mniej popularnych klinik. Pewnie w niedalekiej przyszłości, dziecko z in vitro będzie przywilejem dla klasy wyższej 😔
 
laski sorki za moja ignorancje, bo ja mialam dopieri jedna stymulacje, ale myslalam ze punkcji nie da sie zepsuc, tzn wiem ze lekarz moze sie zbyt pospiesztc i beda niedojrzale jajka, ale co jeszcze moze schrzanic?
Duzo mozna zepsuc - z prawie 40 jajek zostalam ledwo z jedna blastocysta. Nawet nie chce do tego wracac bo bardzo to przezylam.
 
Nikt dzisiaj nie gotuje obiadu? Mam bataty - chyba zrobie z tego frytki i jakas surowke z pekinskiej ;)
Ja sie nie odzywam bo robie tlusty obiad.Czytam mezowi w myslach i to z kilkudziedieciy km😉Robie bitki w sosie wlasnym,ziemniory i mizeriote🙂
Dzwonie do meza i mowie moze bitki w sosie,a onmialem wlasnie dzwonic i piwiedzuec ze moze bitki w sosie heheheh no jak go nie kochac😂
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry