• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Tak, biorę acard. Pisałam wyżej, ale 20 dpt. Teraz jakby chyba spokojniej po tym skrzepie i potoku na IP.
Niestety acard wzmaga takie krwotoki u wielu dziewczyny po transferze... Mnie gin z Invicty kazal odstawić acard I nie włączać ponownie. Drugi raz byłam na acard i drugi raz krwawienie po nim mialam
 
W każdym razie w szpitalu rozłożyli ręce. USG nie zrobili, bo za wcześnie. I powiedzieli mi, że źle liczyłam. Bo ja normalnie od ostatniej miesiączki, a oni że od transferu, więc 3+4 a nie 5+4. W każdym razie dzisiaj 20 dpt.
Betę mi zaproponowali, ale że wynik za 3-4 godziny, to może lepiej już rano i wtedy za pół godziny. Więc odmówiłam i powiedziałam, że pojadę rano do swojej kliniki, tam od razu będzie wynik też. A swoje pomyślałam, że ogólnie będą ogarniać, bo tutaj miałam wrażenie, że invitro to nie wiedzieli za bardzo co i jak.
Za tydzień miałam mieć USG serduszkowe, a oni że teraz nawet nie będzie pęcherzyka... Ale mili byli, chcoiaz tyle. Szpital Bródnowski.
A. Jak się przebierałam, żeby mnie na fotelu obejrzała, to poleciało tyle krwi i skrzep. Więc dobrze nie jest. Nie wiem, jak ja do jutra wytrzymam. Bo przecież to się musiało wydarzyć, gdy już zamykali klinikę....
Trzymaj się, odpoczywaj i spróbuj myśleć pozytywnie. Wierzę że wszystko będzie dobrze✊✊ Daj znać po wizycie w klinice.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry