Dziewczyny wariuję, doradźcie co myślicie, oczywiście lekarz zadecyduje

1. Czy któraś z was miała 12 dni stymulacji?
Moje podglądy to tylko 8 i 12 dzień stymulacji, dziś jest 11 ds i mega bolą mnie jajniki, więc martwię się czy to nie za długo przy dawce 300 menopuru
Poprzednie 2 stymulacje 10 i 11 dni ale na innym protokole bez progesteronu i żadnych bóli
2. Jak myślicie, czy przy tak długiej stymulacji warto jeszcze cisnąć lekarza o podwójny trigger, jeśli moim głównym do tej pory problemem była średnio tylko połowa dojrzałych oocytów.
W ostatnią środę mi powiedział, że to niekonieczne, ale wciąż o tym myślę, bo wiem że dziewczyny miały ładne i dojrzałe komórki.
Ale nie wiem czy 12 dni stymulacji + podwójny trigger nie da katastrofy w postaci pęknietych wcześniej jajeczek
Kurde zazwyczaj jestem opanowana, ale jeszcze nigdy nie czułam takiej niepewności podczas stymulacji jak teraz. To chyba wynika z tak rzadkich podglądów, bo nie wiem co się dzieje i czy mi te jajka zaraz nie eksplodują