reklama

Kto po in vitro?

reklama
KIRy to takie anteny sterujące komórkam NK w macicy. NK same w sobie są "ślepe".

Jeśli KIR jest ok, jest dużo DS-ów (czyli wspomagających implementację) to komórki NK działają prawidłowo.

Jesli mamy AA lub BX bez DS-ów to komórki NK działają niszcząco na zarodek, utrudniają czy nawet uniemożliwiają implementację.
A jak do tego dojdzie C2 u męża to mamy nieciekawie, bo C2 jest odbierane jako "wróg".

Accofil działa właśnie na KIR-y i komórki NK, ogłupia je. Tak, żeby nie atakowały zarodka.

Tak łopatologicznie, ktoś mi kiedyś wytłumaczył.
A zobaczysz na moje wyniki i partnera? Może będziesz coś rozumiała?
 

Załączniki

  • 382BB324-662F-48E1-98C5-FEA20C2C70E6.jpeg
    382BB324-662F-48E1-98C5-FEA20C2C70E6.jpeg
    41,5 KB · Wyświetleń: 116
  • 21F7ACFE-04E8-4302-84E7-211E33B9F9E8.png
    21F7ACFE-04E8-4302-84E7-211E33B9F9E8.png
    260,9 KB · Wyświetleń: 97
tak, badania zarodków. Robimy dlatego że mąż ma chorobę genetyczną i ryzyko przy naturalsie 50:50. Gdyby nie to, to za pewne nie korzystalibysmy z in vitro.
Okej dzięki, chciałabyś się podzielić jaka to choroba? Na przykład na priv? Mój mąż prawdopodobnie jest nosicielem choroby recesywnie dziedziczonej... Ale odbiór wyników mamy pod koniec maja genetycznych...
 
To już wszystko powiedziałaś [emoji28] mój ma właśnie to c2
KIRy to takie anteny sterujące komórkam NK w macicy. NK same w sobie są "ślepe".

Jeśli KIR jest ok, jest dużo DS-ów (czyli wspomagających implementację) to komórki NK działają prawidłowo.

Jesli mamy AA lub BX bez DS-ów to komórki NK działają niszcząco na zarodek, utrudniają czy nawet uniemożliwiają implementację.
A jak do tego dojdzie C2 u męża to mamy nieciekawie, bo C2 jest odbierane jako "wróg".

Accofil działa właśnie na KIR-y i komórki NK, ogłupia je. Tak, żeby nie atakowały zarodka.

Tak łopatologicznie, ktoś mi kiedyś wytłumaczył.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry