mala_Mi 80
Fanka BB :)
Pięknie, oby tak dalejWłaśnie dzwonili z laboratoriumWszystkie 6 kropecków zapłodnilo się prawidłowo
Teraz żeby chociaż połowa chciała z nami przetrwać
Potwierdzone tez ze w sobotę mam transfer
![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Pięknie, oby tak dalejWłaśnie dzwonili z laboratoriumWszystkie 6 kropecków zapłodnilo się prawidłowo
Teraz żeby chociaż połowa chciała z nami przetrwać
Potwierdzone tez ze w sobotę mam transfer
![]()
Trzymaj się ❤Dziewczyny jestem na sali przed lyzeczkowaniem dostałam tabletki i kazali leżeć a o pojemniku nic nikt nie mówił ale torbę podpasek dali czyli nie bez powodu
Ja generalnie mam dość długą ( jak dla mnie ) historię. Łącznie około 2,5 roku się staramy. Po ponad roku zaszłam naturalnie ale miałam poronienie zatrzymane w 12 tc.A jaki u Was jest problem że takie różne opinie lekarzy?
Chodzę tylko do Invicty. Wcześniej po poronieniu chodzilam tylko do zwyklej ginekolog ktora po roku rozłożyła ręce.A w jakich klinikach byłaś? A nie było wcześniej IUI?
I nie mialam jeszcze ani inseminacji ani in vitro.Chodzę tylko do Invicty. Wcześniej po poronieniu chodzilam tylko do zwyklej ginekolog ktora po roku rozłożyła ręce.
I dwóch lekarzy z Invicty inne podejscia? Ja bym słuchała opinii dr K lub dr P. Jedna inseminacja sytuacji nie zmieni bardzo a może wy poczujecie się lepiej. Sprawdź koszty inseminacji bo to 1/3 in vitro a skuteczność maks 10%. W sensie czy się opłaca?! Bo IUI nic nie powie- prócz tego, ze jesteś/ nie jesteś w ciąży. Niestety biednych ludzi nie stać na tanie rozwiazania:-( pytanie jakie masz AMH? Bo jeżeli niskie to ivf i tu nie ma co tracić czasu na IUI bo w ciągu pół roku może spaść bardzo.. jeżeli jesteś młoda ( 30l nie 35l) to możesz spokojnie podejść do IUI. No i oczywiście masz nakłady finansowe, bo nie zawsze udaje się za pierwszym razem. I wtedy trzeba wyłożyć kasę na kolejną procedurę. Nadal nie piszesz jaki u was powód niepłodności, bo to duzo zmienia w podejściu do tematu. Obaj lekarze są zgodni - kwalifikacja do in vitro. Tylko jeden chce jeszcze spróbować IUI bo liczy na cud. Gdybyście nie mieli wskazań do ivf to droga wyglada tak: monitoring cyklu w klinice, 3x IUI, jak efektu brak ( bez specjalnych wskazań tylko 3x IUI nie wyszło) to ivf. U was wskazania jakieś do IVF są i nie chodzi o czas starań, czy poronienie, bo to tez kwalifikuje do IUI ale nie do in vitro. Moja znajoma dobra miała taki sam dylemat jak Ty tylko IUI miała z NFZ i zaszła w ciąże urodziła , więcej dzieci nie ma. To tez pytanie do Ciebie czy chcesz mieć kolejne dzieci ewentualnie. Bo in vitro stworzy taką możliwość a IUI już nie.Chodzę tylko do Invicty. Wcześniej po poronieniu chodzilam tylko do zwyklej ginekolog ktora po roku rozłożyła ręce.
Tak. Dwóch lekarzy z invicty ma takie podejścia. Doktor J od razu powiedział że wskazaniem do in vitro jest to że jest wysoka fragmentacja i było poronienie z wadą bo do tego się mogła przyczynić fragmentacja. Doktor J od razu powiedział że jeśli test po stosunku wyjdzie źle ( a tak wyszedł ) to można zrobić jakieś podejście do inseminacji ale żeby od razu to zrobić a nie zwlekać. Doktor K stwierdził że w czerwcu inseminacja i zobaczymy jak pójdzie. Stwierdził tak po wyniku testu po stosunku. Wcześniej chciał jeszcze dwa cykle próbować ze stymulacją lekami tylko.I dwóch lekarzy z Invicty inne podejscia? Ja bym słuchała opinii dr K lub dr P. Jedna inseminacja sytuacji nie zmieni bardzo a może wy poczujecie się lepiej. Sprawdź koszty inseminacji bo to 1/3 in vitro a skuteczność maks 10%. W sensie czy się opłaca?! Bo IUI nic nie powie- prócz tego, ze jesteś/ nie jesteś w ciąży. Niestety biednych ludzi nie stać na tanie rozwiazania:-( pytanie jakie masz AMH? Bo jeżeli niskie to ivf i tu nie ma co tracić czasu na IUI bo w ciągu pół roku może spaść bardzo.. jeżeli jesteś młoda ( 30l nie 35l) to możesz spokojnie podejść do IUI. No i oczywiście masz nakłady finansowe, bo nie zawsze udaje się za pierwszym razem. I wtedy trzeba wyłożyć kasę na kolejną procedurę. Nadal nie piszesz jaki u was powód niepłodności, bo to duzo zmienia w podejściu do tematu. Obaj lekarze są zgodni - kwalifikacja do in vitro. Tylko jeden chce jeszcze spróbować IUI bo liczy na cud. Gdybyście nie mieli wskazań do ivf to droga wyglada tak: monitoring cyklu w klinice, 3x IUI, jak efektu brak ( bez specjalnych wskazań tylko 3x IUI nie wyszło) to ivf. U was wskazania jakieś do IVF są i nie chodzi o czas starań, czy poronienie, bo to tez kwalifikuje do IUI ale nie do in vitro. Moja znajoma dobra miała taki sam dylemat jak Ty tylko IUI miała z NFZ i zaszła w ciąże urodziła , więcej dzieci nie ma. To tez pytanie do Ciebie czy chcesz mieć kolejne dzieci ewentualnie. Bo in vitro stworzy taką możliwość a IUI już nie.
Amh masz ładne i wiek tez dobry :-) Kuni.cki to dobry lekarz on jest endokrynologiem jeszcze, wiec IUI tez ogarnie. I nie naciąga jak nie trzeba. Chociaż tez często ulega pacjentomTak. Dwóch lekarzy z invicty ma takie podejścia. Doktor J od razu powiedział że wskazaniem do in vitro jest to że jest wysoka fragmentacja i było poronienie z wadą bo do tego się mogła przyczynić fragmentacja. Doktor J od razu powiedział że jeśli test po stosunku wyjdzie źle ( a tak wyszedł ) to można zrobić jakieś podejście do inseminacji ale żeby od razu to zrobić a nie zwlekać. Doktor K stwierdził że w czerwcu inseminacja i zobaczymy jak pójdzie. Stwierdził tak po wyniku testu po stosunku. Wcześniej chciał jeszcze dwa cykle próbować ze stymulacją lekami tylko.
Mam 30 lat, amh 2,9.
No niestety. A do tego nie wiem czy przy tej inseminacji podchodzić do tej separacji nasienia? Ktoś może podpowiedzieć? To koszt 1300 zł więc z badaniami i kosztem inseminacji to mi wyjdzie ta cała inseminacja 1 podejście aż 4000 zł. Boje się że jak po 1 nieudanej próbie będą chcieli podejść do in vitro to się tymi kosztami wykończę :/ a z drugiej strony nie wiem bo jeśli taka separacja może polepszyć szanse na udaną inseminację to może warto?Amh masz ładne i wiek tez dobry :-) Kuni.cki to dobry lekarz on jest endokrynologiem jeszcze, wiec IUI tez ogarnie. I nie naciąga jak nie trzeba. Chociaż tez często ulega pacjentomDr J tez dobry specjalista robi punkcję i transfery, ale tamten drugi ma dłuższy staż w klinice. No nie ułatwili Ci zadania:-)
Jeżeli fragmentacja wyszła źle to separacja obowiązkowo, bo przy uszkodzonej chromatynie jest duże ryzyko poronień. Niestety tworzą się zarodki aberracjami chromosomalnymi. Tylko do separacji potrzeba min 10mln/ ml plemników, oni często zlecają coś a embriolog mówi „nie” bo nie ma jak. A robiliście kariotypy?No niestety. A do tego nie wiem czy przy tej inseminacji podchodzić do tej separacji nasienia? Ktoś może podpowiedzieć? To koszt 1300 zł więc z badaniami i kosztem inseminacji to mi wyjdzie ta cała inseminacja 1 podejście aż 4000 zł. Boje się że jak po 1 nieudanej próbie będą chcieli podejść do in vitro to się tymi kosztami wykończę :/ a z drugiej strony nie wiem bo jeśli taka separacja może polepszyć szanse na udaną inseminację to może warto?