reklama

Kto po in vitro?

Pamiętasz moja sytuację? Tez niby wybrałam w Bocianie, który zarodek ma być transferowany, a embriolog rozmroził inny... Była cała wielka afera o to, nawet mi zwrócili połowę kasy za transfer ;)
Serio..?! Ale jaja:-) ale fajnie się zachowali, bo pomyłka po ich stronie. Fajnie, ze decydujesz Ty. Mnie zagotowała tez invicta kiedyś jak komórki były odmrażane. My chcieliśmy odmrozić 4-5 już nie pamietam, ale one się nie odmroziły. A ze komórek było 15 i nie chciało im się czekać to odmrozili resztę 10. Na szczescie były tylko 2 do zapłodnienia, ale jeżeli w tej puli byłoby 8 do zapłodnienia? My nie chcieliśmy nadmiarowych zarodków i nie wyrażaliśmy zgody na mrożenie, wiec to było mega ryzykowne.
 
reklama
Serio..?! Ale jaja:-) ale fajnie się zachowali, bo pomyłka po ich stronie. Fajnie, ze decydujesz Ty. Mnie zagotowała tez invicta kiedyś jak komórki były odmrażane. My chcieliśmy odmrozić 4-5 już nie pamietam, ale one się nie odmroziły. A ze komórek było 15 i nie chciało im się czekać to odmrozili resztę 10. Na szczescie były tylko 2 do zapłodnienia, ale jeżeli w tej puli byłoby 8 do zapłodnienia? My nie chcieliśmy nadmiarowych zarodków i nie wyrażaliśmy zgody na mrożenie, wiec to było mega ryzykowne.
No nie wiem czy tak fajnie się zachowali, skargę pisałam na swojego doktorka, bo mi głupot naopowiadał na temat wieku zarodków... Na Mru.gaczu się skończyło i to on mi zasądził zwrot połowy kosztów... Ale warto było, bo teraz jesteśmy najlepszymi kuplami z moim doktorkiem 😂😂😂. Nawet mi powiedział ostatnio, że gdyby nie ja, jego praca byłaby nudna 😉
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry