Dziewczyny,
Ciekawa jestem Waszej opinii- w Polsce chyba nie ma takiej możliwości ?- jeśli jest wyprowadźcie mnie z błędu.
Przy transferze mam 3 opcje do wyboru:
1. Embriolog wybiera najsilniejszy embrion i nie zdradzają mi płci - jeśli transfer udany to dowiem się na którymś usg
2. Embriolog wybiera najsilniejszy embrion, a o płci dowiaduję się w dniu transferu
3. Sami wybieram płeć, ale nie mam gwarancji, że to ten najlepiej rokujący embrion.
Opcja 3 odpada, plułabym sobie w brodę w razie niepowodzenia, że miałam "widzi mi się". Skłaniamy się ku opcji 2, ale siostra mi powiedziała, że odbieram sobie największą radość oczekiwania na poznanie płci.
Mam mętlik w głowie. Jaką opcję byście wybrały ?