bazylia128
Fanka BB :)
ej albo wizyty u pasikonikaJuz my tam wiemy swojea jaki przemyt lekow na forum robilysmy
![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ej albo wizyty u pasikonikaJuz my tam wiemy swojea jaki przemyt lekow na forum robilysmy
![]()
No właśnie endometrioze często widać w usg a tego dziadostwa nie widać i najczęściej nie daje objawów bo w życiu po moich okresach bym nie powiedziała, że coś mi jest jak mnie nawet mało kiedy brzuch bolał. Lekarz mówił, że najczęściej to powstaje w tkance więc nie jest widoczne jeżeli nie zrobi się laparoskopii lub operacji i że to jedna z kilku przyczyn moich problemów. Jest jak jest i tak muszę brać przez rok antykoncepcję więc ciąża tym bardziej mi nie grozi a do in vitro podchodzić już nie będę.o masakra. No i wyszlo szydlo z worka. Wlasnie o to chodzi ze czesto endometrozy nie widac na usg.
to zawsze przy badaniu zarodkow piszą jaka płeć? Czy tylko jak choroba które badają jest strzeżona z płcią ?tak ja tak mialam. Ale powiem ci ze to duze obciazenie psychiczne jak juz wiesz KOGO transferujesz i kogo mozesz starcic. U nas jaki ikazdej z was ciaza byla upragniona a dzieczynka to dodatkowy bonus od zycia wiec tym bardziej bylo ciezko. Co u ciebie na jakim jestes etapie?
Ja co prawda nie wiedziałam kogo mi podają, ale zawsze marzył mi się syn więc też dostałam bonustak ja tak mialam. Ale powiem ci ze to duze obciazenie psychiczne jak juz wiesz KOGO transferujesz i kogo mozesz starcic. U nas jaki ikazdej z was ciaza byla upragniona a dzieczynka to dodatkowy bonus od zycia wiec tym bardziej bylo ciezko. Co u ciebie na jakim jestes etapie?
mało tego czesto nawet przy histeroskopii nie widac endomendy. A to niestety najczestsza przyczyna nieplodnosci. Ja tez dostalam anty jednoskladnikowe bo mam ryzyko zakrzepicy ale nie bioreNo właśnie endometrioze często widać w usg a tego dziadostwa nie widać i najczęściej nie daje objawów bo w życiu po moich okresach bym nie powiedziała, że coś mi jest jak mnie nawet mało kiedy brzuch bolał. Lekarz mówił, że najczęściej to powstaje w tkance więc nie jest widoczne jeżeli nie zrobi się laparoskopii lub operacji i że to jedna z kilku przyczyn moich problemów. Jest jak jest i tak muszę brać przez rok antykoncepcję więc ciąża tym bardziej mi nie grozi a do in vitro podchodzić już nie będę.
Bo lekarze zalecają, poza tym to zależy czy cykl z mrożonych zarodków czy po punkcji komórek. U mnie w klinice dają 3x100mg lutinusa i koniec. No raczej nie masz progesteronu 60. A skuteczność kliniki ponad 50%. Ja do wielu rzeczy podchodzę na luzie. Jakoś w naturalnych ciążach nie ma takiego progesteronu jak 40-50 jak jest 20 to jest dobrze.ja mialam tylko 18 przy dosc duzej becie i kosmicznych dawkach lekow. Pozniej powoli rosla i w ciazy tak powinno wlasnie powoli wzrastac. No ale wiekszosc dziewczyn na moim etapie ciazy miala jakies 50 - 80.
Roznie to bywa w klinikach. Ja ze swoim lekarzem juz sie bardzo dobrze znalam - znal moj pesel na pamiecto zawsze przy badaniu zarodkow piszą jaka płeć? Czy tylko jak choroba które badają jest strzeżona z płcią ?
No i gitaraJa co prawda nie wiedziałam kogo mi podają, ale zawsze marzył mi się syn więc też dostałam bonus![]()