reklama

Kto po in vitro?

reklama
Niestety nie udało zatrzymać się akcji porodowej. Przebiłam tokolize, pessar zdjęli bo główka już była i rozwarcie po zdjęciu 7 cm. Po godzinie 13:00 pojawiły się dziewczyny bliźniaczka 1 1940g 45 cm 8 pkt , druga 2010g i 48 cm 9 pkt. Mimo ze to 32tc oddychają samodzielnie, ale karmione są przez sondę. Na zapas jak będzie ok to wyjmą. I w końcu poród siłami natury. Bo ponoć nie było lepszej opcji i to rzadko się zdarza. A ja mogę bo główki obie w dół. Jutro opisze resztę
Ja . Gratulację!!
Dziewczyny zdrowe, silne. Czekam na zdjęcie 😍😍
 
Szyszka trzymam za Ciebie kciuki.
Nie jedna tutaj krwawienia miała żywą krwią i dobrze było. Dziwne ,że nie zatrzymali cię na obserwacji.
Jakoś kontrolę coś zaproponowali ?
Tak ale powiedziała że mają słabe USG i lepiej jak pojadę do domu a jutro do kliniki bo na tym etapie nie pomogą mi tylko będą dawać rozkurczowe leki...
 
Angelius Provita w Katowicach.
Sama nie wiem co o tym myśleć.
Dziewczyny, jeżeli któraś z Was coś może podpowiedzieć to proszę.

Transfer 3 dniowego mrozaczka
3dpt progesteron 19,22
Zwiększenie dawki luteiny do 1200mg
6dpt progesteron 16

O co chodzi?😞
Progesteron jest wydzielany skokowo. Może być różnie. Dołóż, nie zaszkodzi.
Miałaś cykl sztuczny ??? Ja zawsze miałam problem z prog na cyklu sztucznym pomimo końskich dawek leków i zastrzyków z prolutexu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry