• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Cześć dziewczyny. Mam do Was pytanie. Opowiem pokrótce. Od lutego chodzę do kliniki Bocian w moim mieście. Zdecydowałam się na nią ze względu na poronienie pierwszej ciąży i przejścia ciąży pozamacicznej jako mojej kolejnej. W klinice lekarz w pierwszej chwili powiedział, ze jego zdaniem powinnismy podejść do in vitro jednak my chcieliśmy spróbować naturalnie. Do dziś cisza więc „dorosłam” już do tej decyzji i chce podejść do procedury. I teraz pytanie. Jak to będzie wyglądało? Ile czasu od podjęcia tej decyzji trwa cały proces? Nie wiem na co mam się nastawiać? Na miesiąc, dwa, trzy? Jestem kompletnie zielona w temacie.

Ja ogarnęłam wszystko (łącznie z negatywna betą) w 3 tygodnie + jedna dodatkowa wizyta wcześniej z partnerem [emoji3] i jedną wizyte miałam sama wcześniej, zależało mi na niej bo chciałam obczaic klinike i lekarke. mam dłuższą historię starań i badania miałam wszystkie zrobione.
Od 1 lipca zaczęłam stymulację. Od 5 miałam urlop 3 tygodnie, a że pracuje w godzinach pracy kliniki i nie mam jak się urwać niestety (od 1 września wprowadza u nas elastyczne godziny pracy, więc będzie trochę łatwiej) to chciałam na urlopie wszystko ogarnąć.
Punkcję miałam 12.07., transfer 17.07.
26.07 poszłam już do pracy, ale zrobiłam betę.
Moje hormony w 1 dc były w porządku, wiec mogłam od razu podejść do procedury.
Klinika poszła mi na rękę i dostosowała się do mojego urlopu. Mój okres na szczęście też haha [emoji3]
 
Co się stało kochana? Uważaj na siebie i maluszka ♥️ ale czad u mnie niby dziewczynka ale pani doktor powiedziała że informacja do potwierdzenia jeszcze 🤗
Straciłam przytomność i uderzyłam mocno głową o beton więc musiałam iść na obserwacje, mam narazie leżeć( więc się stosuje 😁) u mnie wczoraj lekarz mówi: słaby sprzęt mamy nie zrobię Pani dobrego pomiaru crl ale rzeczywiście ma Pani rację że będzie chłopak- tak się rozłożył że siuśka na całym ekranie było widać 😜 nawet tak kiepskiej jakości sprzętu 😁 ciężko by go było nie zauważyć 😜
 
Straciłam przytomność i uderzyłam mocno głową o beton więc musiałam iść na obserwacje, mam narazie leżeć( więc się stosuje 😁) u mnie wczoraj lekarz mówi: słaby sprzęt mamy nie zrobię Pani dobrego pomiaru crl ale rzeczywiście ma Pani rację że będzie chłopak- tak się rozłożył że siuśka na całym ekranie było widać 😜 nawet tak kiepskiej jakości sprzętu 😁 ciężko by go było nie zauważyć 😜
O Jezu😳 uważaj teraz na siebie kochana...

To wyrostek płciowy jest nie susiak chyba 🤣🤣🤣 jak stoi to chłopak jak leży to dziewczynka haha 🤣❤️
 

Załączniki

  • _171.jpg
    _171.jpg
    120,8 KB · Wyświetleń: 108
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry