reklama

Kto po in vitro?

reklama
Jutro o 10 mam teleporade z lekarzem. Rozmawiałam z położną, ale nic konkretnego poza tym, żeby wziąć no spę nie powiedziała. A wczoraj miałam duży kryzys i załamanie i dużo płakałam… może to przez to?
Oh Kochana nie płacz. Wiem że ciężko, ja się też płaczliwa stałam odkąd się nam nie udaje. Wszystko bardziej mnie wzrusza a jeszcze bardziej nasza sytuacja.
 
Dzięki! Teraz martwię się, że zaszkodziłam wczorajszymi nerwami…
napewno nie zaszkodziłas! Jak ja sobie przypomnę jak dwa tygodnie temu chodziłam po ścianach przed beta potem przed kolejną najgorzej było przed 3 weryfikacja później na chwilę spokój i znowu przed usg moj mąż powiedział że urodze w psychiatryku jak tak dalej będę się zachowywać.
 
napewno nie zaszkodziłas! Jak ja sobie przypomnę jak dwa tygodnie temu chodziłam po ścianach przed beta potem przed kolejną najgorzej było przed 3 weryfikacja później na chwilę spokój i znowu przed usg moj mąż powiedział że urodze w psychiatryku jak tak dalej będę się zachowywać.
Oby tak było! Niestety, nawet jak się uda to dla nas szczęście zawsze podszyte jest strachem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry