reklama

Kto po in vitro?

Jednak na coś czasem się ci mężowie przydają 😉
Trzymasz się to dzielna ja kiepsko. Wzruszam się o wiele łatwiej teraz. W ogóle ryczeć mi się chce i wykrzyczeć czemu akurat my mamy takie problemy kurka jasna!
Tak, przydaja sie ;)
No ja dzis jechalam autobusem i plakalam, pozniej szlam i wylam. I zaczelo padac...i tak sama do siebie mowila, ze jeszcze tylko deszczu brakowalo w tym wszystkim.
Jak tak sie zastanowie na spokojnie to nie mam na to wplywu. Organizm mam jaki mam. Musze ufac, ze cos sie uda "poprawić" lekami
 
reklama
Ja też choruje na Hashimoto ale czeka mnie dopiero kwalifikacja do in vitro. Czy w związku z ta choroba miałaś dodatkowo wykonywane jakieś badania?
Wiesz co, u mnie wyszla immunologia. Ale to dopiero mi badali po nieudanych 2 transferach. I wyszly brakujace KIRy i KIR AA. Teraz mam zapalenie endometrium i dzis robilam badanie. Dowiem sie czy bakterie czy tez immunologia
 
Wiesz co, u mnie wyszla immunologia. Ale to dopiero mi badali po nieudanych 2 transferach. I wyszly brakujace KIRy i KIR AA. Teraz mam zapalenie endometrium i dzis robilam badanie. Dowiem sie czy bakterie czy tez immunologia
Jak to jest z tymi KIRami? Wyszedł mi bx, ogólnie sporo jest w opisie ale lekarz stwierdził że nie muszę iść do immunologa, sam się tym zajmie..
 
Jak to jest z tymi KIRami? Wyszedł mi bx, ogólnie sporo jest w opisie ale lekarz stwierdził że nie muszę iść do immunologa, sam się tym zajmie..
Bx jest lepszy. Zależy jakich kirow Ci brakuje. U mnie lekarz prowadzacy bez wyników wysylal mnie na konsultacje. Rozne widze metody podchodzenia do sprawy.
Moze Twoj ma jakies dosw w takich wynikach jak Ty masz.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry