reklama

Kto po in vitro?

Asia ja przez obywdwie stymulacje raz długi protokół raz krótki, czułam się dobrze, nie miałam żadnych objawów ani skutków ubocznych, totalnie nic, a dwukrotnie na stymulacje dobrze zareagowalam i miałam duzo pęcherzyków:tak:
 
reklama
Asia przy kazdym usg badali mi estradiol,by sprawdzic dojrzalosc pecherzykow I gdy na te 10 mialam estradiol 2000 ilestam to mi dopiero progesteron zrbili,
A szczerze to ja sugerowalam juz koniec stymulacji,bo przy pierwszym ivf nie mialam zarodka,bo niby stare komory mialam,no ja moze I stara,ale dlaczego iui mi wychodzily a ivf nie,bo mnie przestymulowali pierwszym razem. Mi iui wychodzily I przez monitoringi wieloletnie wiedzialam,ze moje pecherzyki sa takie po 18 mm,wtedy mialam swoje owulacje,a przy pierwszym ivf mnie przetrzymali I mialam pechole po 25 mm:rofl2:.i dlatego byly stare
Kazda z nas jest inna I kazda klinika ma swoje wygibasy
 
Molla ale z tymi hormonami wpływającymi na nastrój masz rację...mój M powiedział mi ,że w sumie cieszy się, że nie jest teraz ze mną, bo strasznie gderliwa się zrobiłam...zawsze jak dzwonił się cieszyłam bez względu na to ,który raz dzwonił, a dziś jak dzwonił 3 raz to go opieprzyłam czy nie ma nic innego do roboty , albo czy spać mu się nie chce:-D
 
Ja to na mojego herbate wylalam,potem mi glupio bylo I co najlepsze ze torebka ze sznurkiem mu na uchu zawisla,a cytryna sie na glacy zatrzymala
Mielismy potem ciche dni,ale nie az tyle co kiedys
 
reklama
Gotadorapatrzac na to co mi wkleiłas, to dopiero jutro u mnie wentualnie bedzie produkowane HCG...a transfer mialam o 12...i zaczelam się zastanawiac czy jest sens robic jutro betę rano??? Pokaże juz cos??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry