reklama

Kto po in vitro?

Cześć,
Jestem świeżo na forum, świeżo też po transferze zarodka, jeszcze przed badaniami. Starałam się nie czytać nic i czekać, ale dziś wymieklam i mam do was kilka pytan. Czy uporczywy ból z prawej strony to zła wróżba? Takie trochę uczucie ciała obcego, szarpania. Po tygodniu od transferu raczej nie powinno być żadnych objawów?
Ja jestem 6dpt i mam lekkie klucie w brzuchu, trochę tez jakby zbieralo sie na menstruacje. Natomiast z tego co czytałam, kazda dziewczyna różnie to przechodzi, także nie stresuj się i poczekaj do bety. Kiedy miałaś transfer?
 
reklama
Nooo taki pech... Miałam mieć jutro transfer i niestety nic z tego. Dla smaczku powiem, że miałam 7 wizyt przygotowawczych do transferu czyli 2tys w piach. Tak się trafiło nieszczęśliwie
No nie ma słów pociechy oprócz może tego że jak się tak jakoś gooownianie kręci od początku cyklu to organizm daje znać no nie teraz, dopiero za małą chwilkę. Zdrówka zatem i żeby to szybko dziadostwo przeszło.
 
reklama
Dlatego ja chyba zamknę się w domu i męża tez. Chociaż wczoraj sprawdzaliśmy męża po kontakcie i na szczęście negatywny. My po 3 raz szczepieni ale i tak nam ciagle strach w oczy zagląda.
My ciagle mamy kontakt z nieszczepionymi pacjentami i ciagle to ryzyko. Chodzi mi po głowie by odwołać wszystkich pacjentów mojego męża albo przyjmować tylko tych zaszczepionych (tutaj pewnie znaleźlibyśmy się w mediach ogólnopolskich 😂😂😂)
Łooo matko ale by Was zjechali. 😂
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry