Sherlook
Fanka BB :)
Można, lepiej się wchłania. Mimo że na ulotce jest napisane żeby przyjmować doustnie
CudownieDokładnie to.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Można, lepiej się wchłania. Mimo że na ulotce jest napisane żeby przyjmować doustnie
CudownieDokładnie to.
A robiłaś te NK? Mi zlecił ostatnio lekarz, ale tłumaczył, że są takie Killersy , które chronią endometrium (utrudniają implantację) i są inne, które chronią cały organizm (utrudniają rozwój ciąży).Kochane Dziewczyny. U mnie dzis smutek, tak jak ta pogoda za oknem. Jestem w 8dpt i zaczęła mi się rozkręcać miesiaczka. Tak samo jak po pierwszym transferze - w 8 dniu zaczal się bol menstruacyjny i pojawił sie taki krwawy sluz w małych ilościach. U mnie zawsze tak sie zaczyna. Za dwa dni rozkręci sie na dobre. I nie jest to krwawienie implantacyjne.
Jak tu sie pozbierać i znaleźć siły? Ja czuję sie bezradna, bo nie mam pojęcia czemu sie nie udaje.
Za pierwszym razem obwiniałam tsn incydent ze szpitalem, mega bolem brzucha, silnymi lekami i gorączka. Teraz sama nie wiem.
Czy możecie napisać mi vo powinniśmy zbadać? Co możemy zrobić?
Sytuacja wygląda tak: ja 33 lata, AmH 1,3, kariotyp ok, brak mutacji V leiden, kardiolipinowe (czy jakos tak) ok, hashimoto unoromowane(tsh 1, ft4 1,5), endometrium ok, w usg ok, hormony ok, ogólnie oprócz obniżonego AMH raczej ok. Mój Luby tez hashi, zlabe wyniki nasienia, brak mutacji, kariotypy ok.
Ogólnie prowadzimy zdrowy tryb życia.
W pierszej procedurze ostatecznie mieliśmy zapłodnione 2 komórki (transfer 3 dniowcow 7bl kl I-2), teraz 3 zapłodnione ( transfer 10 i 12 bl klasa I-II, 3 zostal do trzeciej doby do zamrożenia, ale byl slabej jakosci 4BC - nie zamrozili). Czy problem może tkwić w jakości zarodkow? Co możemy zrobic?
Pomóżcie...
No trzeba jej pilności bo jest taka mała że mi czasami przyklejała się do warg sromowych i musiałam jej szukaćA jak je implikujecie? Palcem? Taka mała tableteczka jak ją zgrać z luteiną dopochwową? Nie zagubi się![]()
Ja bralam doustnieDokładnie to.
haha no własnie. Tego się obawiamNo trzeba jej pilności bo jest taka mała że mi czasami przyklejała się do warg sromowych i musiałam jej szukaćlekarz zalecał żeby minęło minimum pół godziny między aplikacją estrofemu a luteiny
Nawet noe wiem co to...A robiłaś te NK? Mi zlecił ostatnio lekarz, ale tłumaczył, że są takie Killersy , które chronią endometrium (utrudniają implantację) i są inne, które chronią cały organizm (utrudniają rozwój ciąży).
rozpisałam Ci na privNawet noe wiem co to...
Esyrofem zawsze przyjmowałam dopochwowo .Hej Dziewczyny, jestem już po wizycie w klinice. Wszystko się ładnie oczyściło, dobrze się goi. Mogę podchodzić do kolejnego transferu już w następnym cyklu.
Badania na subpopulacje limfocytów wyszły mi praiwdłowe, więc lekarz podejrzewa wady genetyczne (chociaż zarodki przebadane). Przyznam, ze cholernie boję się, że skoro najlepszy zarodek przestał się rozwijać i poroniłam, to czy kolejne też nie będą miały tej samej wady genetycznejEch strach mi znowu wraca.
Mam też pytanie - od 2 dnia cyklu mam brać Estrofem. Brałam już poprzednio stosując się do ulotki - czyli doustnie. Nie dopytywałam o to lekarza. Teraz na wizycie mówił po prostu, że znowu mam brać estrofem od 2 dnia cyklu itd. Sprawdzając wyniki na NK "odkryłam" w systemie zalecenia, żeby estrofem przyjmować dopochwowo. Jak Wy przyjmujecie ten lek?
No to już wiem, skąd u mnie taka niska wartość estradiolu byłaEsyrofem zawsze przyjmowałam dopochwowo .
To u mnie pewnie będzie podanie. Ale już dziś się poprawięNo to już wiem, skąd u mnie taka niska wartość estradiolu była
Nie ta dziurka![]()