Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Zakłada się ze po podaniu blastocysty 6dpt beta powinna być dwucyfrowa. Poprawnie przyrastająca beta jest bardzo dynamiczna do 10dpt i przyrosty są po 200-300% czasem co 48h. Tak wyglada bardzo dobrze rokująca beta. Czyli dla mnie 7dpt 16 po podaniu ovitrell nie rokowało dobrze. Z mojego doświadczenia plus publikacje raczej szło to w kierunku ciąży biochemicznej.Z racji ovitrelli robiłam w 7 dpt przy pierwszym podejściu 16 przy drugim 73 przyrosty w obu przypadkach w granicach 160-200% robiłam co 2/3 dni. Zależy jak weekend wypadał.
Mówią, że to raczej wina genetyki... wiadomo nie zbadałam zarodka więc prawdy się nie dowiem.![]()
Ja bym jutro sprawdziła, dla czystego sumienia. Może endo podroslo.Wróciłam do domu. Idę sikac na test owu.
Nie nic nie mowilDziękuję. A miałaś wymóg trójlinijnego endometrium czy lekarz nie wspominał o tym?
Być może, tak los każe mi się realizować...Bardzo mi przykro z powodu siostryMoże właśnie to jest twoja droga do macierzyństwa choć wierzę, że bardzo trudna.
Tak, korzystaliśmy z dawcy ale i to nie pomogło. Na 30 pobranych jajek tylko 5 dojrzałych z czego 3 się zapłodniły ale od razu padały i został 1 trzydniowiec. Ewidentnie wina moich komórek więc chciałam zrobić transfer i też zamknąć temat. Ale niestety transfer odwołany bo endometrium nie jest trójlinijne.
Musi być trojlinioweNie nic nie mowil
Dobra siknełam. Prawie pozytywny. Czyli pik będzie pewnie w nocy. Zazwyczaj miałam owulację w następny dzień po piku. Potwierdzone monitoringiem przez kilkanaście cykli. W związku z tym będzie pewnie jutro wieczorem lub w nocy. Zapisze się na to usg. Ale są terminy tylko na rano. I jak owu będzie później to i tak nie będę wiedzieć kiedy dokładnie tak[emoji85][emoji86][emoji87] Tak?? MATKO BOSKO!! Włożyłam mensil i piję winko i jem migdały [emoji3059]Ja bym jutro sprawdziła, dla czystego sumienia. Może endo podroslo.
Co z tego że tyle skoro nie dojrzewają. Chyba wolałabym mieć niską rezerwę i świadomość, że nie mam możliwości niż taki potencjał a tak marne rezultaty.Być może, tak los każe mi się realizować...
Ale produkcję to robisz imponującą, trzeba przyznać, ja zaledwie 5 byłam w stanie wyprodukować, w tym 4 dojrzałe. Ja bym chciała ten transfer mieć juz za sobą, ale chyba podświadomie odsuwam realizacje, bo wiem, że to ostatnia próba. To już koniec, już nie podchodzimy, niech się dzieje co chce.
Mam nadzieje, że Ci się uda, wiem że jakoś łatwiej wierzyć w cudze szczęście.
Szkoda że jutro tylko z rana jest termin, ale chociaż pomierza endometrium.Dobra siknełam. Prawie pozytywny. Czyli pik będzie pewnie w nocy. Zazwyczaj miałam owulację w następny dzień po piku. Potwierdzone monitoringiem przez kilkanaście cykli. W związku z tym będzie pewnie jutro wieczorem lub w nocy. Zapisze się na to usg. Ale są terminy tylko na rano. I jak owu będzie później to i tak nie będę wiedzieć kiedy dokładnie tak[emoji85][emoji86][emoji87] Tak?? MATKO BOSKO!! Włożyłam mensil i piję winko i jem migdały [emoji3059]
mam wsrod znajomych pare po 2 procedurach. Potem los zadecydowal podobnie jak u Ciebie - adoptowali syna siostry, dali mu dom. Rok pozniej zaszli w ciaze naturalnie. Po kolejnych 3 latach znowu. Teraz sa szczesliwa 5tka.Podziwiam Cie, że starasz się, choć to takie trudne. Ja już odpuściłam, tzn. mam mojego dwudniowego Jedynaka, ale tyle się działo, że nie czułam się na siłach podchodzić do transferu. I tak pod skórą czuję, że nic z tego nie będzie, jednak w tym roku pewnie zrobię, żeby domknąć temat...
Poza tym "dostałam" dziecko i to od razu 12-letnie. Zmarła moja siostra i opiekę nad młodym ja przejęłam.
Pamiętam, że chyba korzystałaś z dawcy, jeśli nic nie pomyliłam?