reklama

Kto po in vitro?

A to skorpiony będą? Jak się nie znam, ale mój mąż jest skorpion a jest z listopada
Skorpiony to podły znak 😂😂😂 mam brata młodszego i to jakiś dramat. Ale już mój bratanek to urocze dziecko :)

To nie ma znaczenia, tylko szkoda, ze dzieci w pierwszych miesiącach będą mieć mało słońca. No i to ubieranie w kombinezony :)
Jak rodziłam w maju - to był raj, bodziak i sruuu … młody do października nie miał chyba czapki na głowie :)

Najważniejsze jednak to miłość rodzica i nic więcej nie ma znaczenia.
 
reklama
Skorpiony to podły znak [emoji23][emoji23][emoji23] mam brata młodszego i to jakiś dramat. Ale już mój bratanek to urocze dziecko :)

To nie ma znaczenia, tylko szkoda, ze dzieci w pierwszych miesiącach będą mieć mało słońca. No i to ubieranie w kombinezony :)
Jak rodziłam w maju - to był raj, bodziak i sruuu … młody do października nie miał chyba czapki na głowie :)

Najważniejsze jednak to miłość rodzica i nic więcej nie ma znaczenia.
Moim marzeniem było urodzić od kwietnia do czerwca. Teraz mi to zwissa.
 
Z tym uczuciem jakby pociagania w macicy to nic nie znaczy. Po transferze jesteśmy czujne jak ważki i każde uczucie bierzemy za coś. Ja robiłam eksperyment i w poprzednim cyklu jak odwołali mi transfer też się starałam wsluchiwac i czułam to samo :)
Ale jak Sherlook ma to równo od rozpoczęcia brania progesteronu to pewnie rzeczywiście po leku.
 
Co do objawów w ciąży. Ja podziękuję. 😁 Raz się tak wymęczyłam, a i tak ciążę straciłam.

Prawda jest taka, że teraz szukasz @Sherlook jakiegoś znaku, ale uwierz mi, że mdłości, wymioty i ten posmak to coś mega uciążliwego. Jeszcze jak delikatnie chwyci to spoko, ale jak sieknie.... będziesz błagać by odpuściło. 🤭😉
 
A ja się wkurzam.... znowu to samo. Nie wiem o co chodzi! Trzeci transfer w przeciągu 7 mc w klinice i po transferze od razu czuję jakieś delikatne swędzenie i mam jakieś żółte upławy!!!!

Biocenoza, chlamydia, mocz wszystko ok. Więc o co chodzi? Zarażają mnie tam jakaś bakterią czy ja tak mam na cyklu naturalnym?
 
A ja się wkurzam.... znowu to samo. Nie wiem o co chodzi! Trzeci transfer w przeciągu 7 mc w klinice i po transferze od razu czuję jakieś delikatne swędzenie i mam jakieś żółte upławy!!!!

Biocenoza, chlamydia, mocz wszystko ok. Więc o co chodzi? Zarażają mnie tam jakaś bakterią czy ja tak mam na cyklu naturalnym?

Mnie też trochę swędziało po, ale od razu wzięłam iladian i przeszło. Dwa razy wzielam. I miałam takie wodniste plamienie następnego dnia. Sama woda.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry