reklama

Kto po in vitro?

jasne ja to rozumiem. Natomiast znam tez przypadek pary po in vitro, z bardzo chorym dzieckiem, ktora po wszystkim co przeszla, zeby w ciaze zajsc, musiala przejsc kolejjna droge przez meke zeby wyjechsc i usunac ciaze, bo w Pl zostalo to zabronione. To podle.

A Przybysz dzieci ma, wiec wie co to ciaza i bycie matka. I zdecydowala, ze wiecej dzieci nie chce. I ja to rozumiem.
Dla mnie teraz tez kolejna ciaza nie bylaby zadna radoscia.
Owszem to jest podłe. Nie popieram tego totalnie. W przypadku chorego dziecka to zupełnie co innego. Nie każdy mógłby patrzeć na cierpienie swojego dziecka, nie każdy czułby się na siłach by o nie zadbać.

Daj Boże byśmy się nie musiałby z tym zmagać. To straszny bagaż doświadczeń.
 
reklama
To ma zdusić odpowiedź immunologiczną, żebyś nie odrzuciła zarodka.
Raczej kliniki chyba robią wcześniej badania w kierunku chorób o podłożu autoimmunologicznym zanim to włączą, chciaz Sherlook też dostała chyba bez badań.
Ogólnie to steryd, więc powinno się go brać rano jak jest naturalny wyrzut kortyzolu i warto zapytać lekarza czy to aby konieczne, sterydy to poważna sprawa
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry